1
00:00:04,400 --> 00:00:07,000
movie info: XVID  672x368 25.0fps 700.0 MB|/SubEdit b.4066 (http://subedit.com.pl)/

2
00:00:08,400 --> 00:00:15,199
{C:$aaccff}opracowanie napisów|DjRobo38@o2. pl

3
00:00:28,879 --> 00:00:30,760
w rolach g³ównych

4
00:00:52,960 --> 00:00:59,200
{C:$aaccff}- = ZBRODNIE SERCA =-

5
00:01:56,120 --> 00:01:59,200
Nie wiemy jeszcze, czy nie|zosta³ uszkodzony krêgos³up.

6
00:01:59,359 --> 00:02:02,680
Ale oddycha stabilnie i uda³o|siê uratowaæ w¹trobê.

7
00:02:03,040 --> 00:02:04,599
To dobra wiadomoœæ.

8
00:02:05,319 --> 00:02:09,240
Nic nie jest dobrze, Lenny|To jakiœ koszmar.

9
00:02:09,360 --> 00:02:13,759
Zapamiêtaj moje s³owa.|Winni s³ono za to zap³ac¹.

10
00:02:16,000 --> 00:02:17,319
Dziêkujê

11
00:02:39,039 --> 00:02:40,560
zdjêcia

12
00:02:44,960 --> 00:02:47,120
scenariusz

13
00:02:54,560 --> 00:02:57,120
re¿yseria

14
00:03:16,039 --> 00:03:21,120
Annie, zrób coœ na kolacjê,|weŸ sobie kie³baski z szafki

15
00:03:21,479 --> 00:03:24,599
- I daj dzieciom coœ s³odkiego|- Tak proszê pani.

16
00:04:18,360 --> 00:04:20,240
To zbyt okropne.

17
00:04:20,560 --> 00:04:24,720
Nie wiem jak mam im|spojrzeæ w oczy

18
00:04:24,839 --> 00:04:27,839
- Kupi³aœ poñczochy o które prosi³em?|- S¹ w torbie

19
00:04:28,079 --> 00:04:30,519
Tata ju¿ dwa razy dzwoni³.

20
00:04:30,680 --> 00:04:33,240
Mówi³, ¿e musimy przyjechaæ|i za³atwiæ tê sprawê z Babe,

21
00:04:33,279 --> 00:04:37,439
- zanim zmieni¹ zdanie|- Mia³am nadziejê, ¿e Meg zadzwoni

22
00:04:37,560 --> 00:04:39,720
- Meg?|- Tak. Wys³a³am jej telegram

23
00:04:39,839 --> 00:04:45,600
- Telegram? Nie mog³aœ zadzwoniæ?|- Nie. Mia³a zepsuty telefon.

24
00:04:45,720 --> 00:04:48,360
- Zepsuty?|- Tak. By³ od³¹czony.

25
00:04:48,480 --> 00:04:50,839
Nie wiem dlaczego

26
00:04:50,959 --> 00:04:55,680
- To do niej podobne. Co napisa³aœ?|- ¯eby przyjecha³a do domu.

27
00:04:55,800 --> 00:05:00,560
Oszala³aœ? Babe bêdzie tu têpiona

28
00:05:00,680 --> 00:05:09,279
i obecnoœæ Meg z pewnoœci¹|nie polepszy jej sytuacji

29
00:05:09,720 --> 00:05:13,319
Te s¹ strasznie obcis³e.|Wzi¹³eœ dobry rozmiar?

30
00:05:13,399 --> 00:05:17,279
Zobaczymy.|Wydaje mi siê, ¿e to,, S"

31
00:05:20,480 --> 00:05:23,279
Meg jest znana w ca³ym Copiah...

32
00:05:23,639 --> 00:05:25,600
Wszyscy mówi¹, ¿e to dziwka,

33
00:05:26,079 --> 00:05:29,439
po tym jak post¹pi³a|z Docem Porterem

34
00:05:29,560 --> 00:05:33,879
O czym ty mówisz?|On kuœtyka... Troszeczkê

35
00:05:34,000 --> 00:05:37,720
Jego matka chcia³a mnie za to|wyrzuciæ z Ligi Pañ

36
00:05:37,839 --> 00:05:42,120
Proszê, Chick.|Przecie¿ ty jesteœ w Lidze

37
00:05:42,240 --> 00:05:45,079
To prawda, ale szczerze mówi¹c,

38
00:05:45,199 --> 00:05:49,319
gdyby pani Porter|nie odkry³a guza na pêcherzu,

39
00:05:49,399 --> 00:05:53,920
nie by³abym w niej|przewodnicz¹c¹ Komitetu.

40
00:05:53,959 --> 00:05:57,199
W ka¿dym razie chcê, ¿ebyœ zosta³a|i poczeka³a a¿ Meg zadzwoni.

41
00:05:57,319 --> 00:06:00,839
Wtedy przekonaj j¹, ¿eby|nie przyje¿d¿a³a. Jak wygl¹dam?

42
00:06:01,000 --> 00:06:04,000
- Nie strosz¹ siê od ty³u?|- Nie

43
00:06:04,120 --> 00:06:05,920
Dobra, to ja lecê...

44
00:06:06,879 --> 00:06:10,959
Prawie zapomnia³am.|To dla ciebie

45
00:06:11,240 --> 00:06:14,240
Wszystkiego najlepszego|z okazji urodzin

46
00:06:14,360 --> 00:06:18,439
Dziêkujê.|To mi³o, ¿e co roku pamiêtasz.

47
00:06:18,560 --> 00:06:22,240
Taka ju¿ jestem.|Tak mnie wychowano.

48
00:06:22,360 --> 00:06:24,439
- Otwórz.|- Dobrze.

49
00:06:24,560 --> 00:06:29,920
- To pude³ko cukierków.|- Cukierki to taki mi³y prezent.

50
00:06:30,040 --> 00:06:31,519
Przy okazji.

51
00:06:31,759 --> 00:06:34,040
Pamiêtasz tê ma³¹ sukienkê,|któr¹ kupi³aœ dla Peekay

52
00:06:34,319 --> 00:06:36,600
- na urodziny w zesz³ym miesi¹cu?|- Tak. Bia³o czerwon¹?

53
00:06:36,879 --> 00:06:42,000
W³aœnie. W³o¿y³am j¹ do pralki|i siê posypa³a.

54
00:06:42,120 --> 00:06:45,279
- Odpad³y wszystkie grochy|- O nie!

55
00:06:45,519 --> 00:06:48,879
W tej sytuacji kupiê jej now¹.

56
00:06:49,000 --> 00:06:51,399
A mo¿e jak¹œ zabawkê,|lub coœ w tym rodzaju.

57
00:06:51,480 --> 00:06:55,639
Nie z³otko. Chcia³am tylko,|¿ebyœ wiêcej nie wydawa³a

58
00:06:55,759 --> 00:06:57,759
ciê¿ko zarobionych pieniêdzy|na takie sukienki

59
00:06:57,879 --> 00:07:00,879
Te tanie rzeczy s¹ do niczego

60
00:07:02,759 --> 00:07:05,040
A niech mnie. Doc Porter

61
00:07:06,680 --> 00:07:07,480
Czeœæ

62
00:07:08,000 --> 00:07:11,639
- Co u licha u ciebie s³ychaæ?|- W porz¹dku

63
00:07:11,839 --> 00:07:14,160
Muszê lecieæ, czekaj¹ na mnie.

64
00:07:14,279 --> 00:07:18,399
Chodzi o sprawê z Babe,|wiêc do zobaczenia

65
00:07:18,519 --> 00:07:20,560
Tak. Mi³o by³o ciê zobaczyæ

66
00:07:26,040 --> 00:07:26,959
Lenny...

67
00:07:30,040 --> 00:07:36,920
- Tu s¹ orzeszki dla ciebie|- Dziêki. Uwielbiam orzeszki

68
00:07:37,040 --> 00:07:39,279
Moja ¿ona i Scotty|zebrali je na podwórku

69
00:07:39,399 --> 00:07:43,399
Mogê zrobiæ placek.|Smaczny placek

70
00:07:45,639 --> 00:07:47,399
Mam dla ciebie z³¹ wiadomoœæ, Lenny

71
00:07:47,639 --> 00:07:48,680
Tak?

72
00:07:49,160 --> 00:07:52,079
Dziœ w nocy umar³ Billy Boy

73
00:07:56,279 --> 00:07:59,120
- Porazi³ go piorun|- Porazi³ go piorun

74
00:07:59,519 --> 00:08:02,879
- Wczoraj, podczas burzy|- Tak s¹dzimy

75
00:08:03,000 --> 00:08:08,199
- O rany. Mia³am go od tylu lat|- Wiem

76
00:08:08,319 --> 00:08:11,079
Odk¹d skoñczy³am 10 lat

77
00:08:12,879 --> 00:08:17,040
- To by³ stary, dobry koñ|- Bardzo stary.

78
00:08:20,720 --> 00:08:24,879
- Dziœ s¹ moje urodziny, wiesz|- Nie. Wszystkiego najlepszego

79
00:08:25,000 --> 00:08:26,160
Dziêki

80
00:08:27,319 --> 00:08:33,799
Daj spokój. Nie mogê znieœæ,|kiedy kobiety McGratha p³acz¹.

81
00:08:33,919 --> 00:08:37,200
- Wiesz, ¿e mnie to bierze|- Pewnie. Pomyli³eœ mnie z Meg.

82
00:08:37,320 --> 00:08:40,080
To jej p³aczu nigdy nie mog³eœ|znieœæ, nie mojego

83
00:08:40,159 --> 00:08:43,240
Ja bym mog³a|zaryczeæ siê na œmieræ

84
00:08:43,360 --> 00:08:46,799
- Daj spokój|- Przepraszam.

85
00:08:46,919 --> 00:08:49,639
Nie wiem co siê ze mn¹ dzieje.|Ta sprawa z Babe.

86
00:08:49,759 --> 00:08:51,679
I z dziadkiem coraz gorzej

87
00:08:51,799 --> 00:08:54,240
A do tego nie mogê|skontaktowaæ siê z Mag

88
00:08:54,320 --> 00:08:55,039
Przyjedzie?

89
00:08:55,279 --> 00:08:57,919
Kto to mo¿e wiedzieæ.|Do mnie nie dzwoni³a

90
00:08:59,200 --> 00:09:03,200
- Wci¹¿ mieszka w Kalifornii?|- Tak. W Hollywood

91
00:09:04,360 --> 00:09:07,799
Daj znaæ jak przyjedzie.|Chcia³bym siê z ni¹ spotkaæ

92
00:09:08,320 --> 00:09:12,960
- Naprawdê?|- To smutne, ale tak

93
00:11:18,320 --> 00:11:19,559
Lenny?

94
00:11:24,039 --> 00:11:25,600
Meg?

95
00:11:27,320 --> 00:11:29,480
- Meg, To ty?|- Tak

96
00:11:29,600 --> 00:11:32,240
Dlaczego nie zadzwoni³aœ?

97
00:11:37,120 --> 00:11:39,039
Tak siê cieszê, ¿e ciê widzê.

98
00:11:39,159 --> 00:11:41,320
- Starzejemy siê|- Starzejemy?

99
00:11:41,440 --> 00:11:44,080
Dzwoni³am. Pewnie ¿e dzwoni³am

100
00:11:44,200 --> 00:11:48,480
- Ja z tob¹ nie rozmawia³am|- Wiem, nie od³o¿y³am s³uchawki

101
00:11:49,519 --> 00:11:53,600
Szczerze mówi¹c ca³e przedpo³udnie|spêdzi³alm z Babe

102
00:11:53,919 --> 00:11:57,080
O co chodzi w tej jej sprawie.

103
00:11:57,200 --> 00:11:59,720
Jak mog³eœ wys³aæ mi taki telegram?

104
00:11:59,840 --> 00:12:00,960
- Nie wiem|- A Zackery...

105
00:12:01,080 --> 00:12:04,440
- Mówisz, ¿e ktoœ go postrzeli³?|- Tak. Oni

106
00:12:04,559 --> 00:12:06,320
Dobry Bo¿e. ¯yje?

107
00:12:06,440 --> 00:12:09,759
Tak. Jest w szpitalu.|Postrzelili go w brzuch

108
00:12:09,879 --> 00:12:11,159
- W brzuch?|- Tak

109
00:12:12,279 --> 00:12:15,000
- To straszne|- Wiem

110
00:12:15,320 --> 00:12:17,559
Wiedz¹ kto to zrobi³?

111
00:12:24,039 --> 00:12:26,279
- Babe. Wszyscy mówi¹, ¿e to on|- Babe?

112
00:12:26,399 --> 00:12:28,000
Wsadzili go do aresztu

113
00:12:28,120 --> 00:12:30,320
- Wsadzili?|- Tak

114
00:12:31,799 --> 00:12:35,480
- Kto tak mówi? Kto?|- Wszyscy.

115
00:12:35,600 --> 00:12:39,039
Policja, szeryf, Zackery,|nawet... Babe

116
00:12:39,159 --> 00:12:40,840
- Nie!|- To Babe

117
00:12:40,960 --> 00:12:43,120
- Na Boga|- To straszne.

118
00:12:43,240 --> 00:12:45,279
To najstraszniejsza rzecz na œwiecie

119
00:12:45,399 --> 00:12:48,159
- Mój Bo¿e|- Uspokój siê Lenny

120
00:12:48,279 --> 00:12:51,840
- Ju¿ w porz¹dku. Chcesz coli?|- Tak

121
00:12:52,000 --> 00:12:54,360
- Podaæ ci?|- Tak

122
00:12:54,960 --> 00:12:58,080
Po co Babe mia³by strzelaæ|do Zackery'ego?

123
00:12:58,240 --> 00:13:01,960
Naprawdê przykro mi to mówiæ,

124
00:13:02,440 --> 00:13:08,080
ale jestem przekonana,|¿e Babe jest psychicznie chora

125
00:13:08,440 --> 00:13:09,879
Nie mów tak, Lenny

126
00:13:10,159 --> 00:13:13,120
Jest mnóstwo powodów|do zastrzelenia drugiej osoby

127
00:13:13,320 --> 00:13:15,360
i jestem pewna,|¿e Babe taki mia³a

128
00:13:17,480 --> 00:13:21,279
Musimy znale¿æ jej|najlepszego prawnika w mieœcie.

129
00:13:21,399 --> 00:13:26,919
- Masz jakiœ pomys³?|- Zackery. Ale to jego postrzeli³a

130
00:13:27,000 --> 00:13:30,159
Pomijaj¹c jego i ludzi|z jego kancelarii

131
00:13:30,279 --> 00:13:34,159
Nie musisz siê o to martwiæ.|Ju¿ znale¿liœmy Babe adwokata

132
00:13:34,799 --> 00:13:37,159
- Kogo?|- Barnette Lloyd.

133
00:13:37,279 --> 00:13:39,960
Syn Annie Lloyd.|W³aœnie otworzy³ kancelariê

134
00:13:40,080 --> 00:13:42,120
Wujek Watson powiedzia³,|¿e zrobimy

135
00:13:42,200 --> 00:13:46,679
- Annie przys³ugê zatrudniaj¹c go|- Przys³ugê? A co z Babe?

136
00:13:46,759 --> 00:13:48,440
Pomyœleliœcie o tym?

137
00:13:48,559 --> 00:13:52,559
Chcecie jej zafundowaæ|30 czy 40 lat wiêzienia?

138
00:13:52,720 --> 00:13:54,679
Staram siê tylko robiæ to, co nale¿y.

139
00:13:54,799 --> 00:13:56,879
Nie musisz na mnie warczeæ

140
00:13:57,480 --> 00:13:58,759
Przestañ proszê.

141
00:13:58,879 --> 00:14:03,600
Kiedy mówi³aœ, ¿e siê|starzejemy, nie myœla³aœ "my"

142
00:14:04,399 --> 00:14:06,120
Chodzi³o ci o mnie, prawda?

143
00:14:06,240 --> 00:14:10,399
Wiem, ¿e moja twarz|siê pomarszczy³a...

144
00:14:10,519 --> 00:14:13,000
Och Lenny. To twoje urodziny.

145
00:14:13,120 --> 00:14:16,279
Jak mog³am zapomnieæ?|Wszystkiego najlepszego.

146
00:14:16,399 --> 00:14:18,399
O Bo¿e, ale siê starzejemy.

147
00:14:20,080 --> 00:14:25,360
- Jest dziadziuœ?|- Dziadziuœ jest w szpitalu

148
00:14:25,480 --> 00:14:26,639
- Znowu?|- Tak

149
00:14:26,759 --> 00:14:28,200
- Dlaczego?|- Nie pamiêtasz?

150
00:14:28,320 --> 00:14:31,000
Pisa³am ci o ¿y³kach|pêkaj¹cych w jego mózgu

151
00:14:31,120 --> 00:14:32,360
Pêkaj¹cych

152
00:14:32,480 --> 00:14:35,799
O tym jak prze¿ywa³ wszystkie wieœci|o tobie i twojej karierze

153
00:14:35,919 --> 00:14:39,279
- Nie dosta³aœ mojego listu?|- Chyba tak. Nie wiem.

154
00:14:40,000 --> 00:14:43,360
- Czasami nie czytam twoich listów.|- Co?

155
00:14:44,440 --> 00:14:47,799
Kiedyœ czyta³am wszystkie.

156
00:14:47,919 --> 00:14:51,879
Ale od Bo¿ego Narodzenia|gdy je czytam boli mnie serce

157
00:14:52,000 --> 00:14:53,320
Rozumiem.

158
00:14:53,440 --> 00:14:56,039
Domyœlam siê, ¿e to w³aœnie dlatego|nie przyjê³aœ pieniêdzy,

159
00:14:56,080 --> 00:14:58,879
które dziadek wys³a³, ¿ebyœ|na œwiêta przyjecha³a do domu.

160
00:14:58,960 --> 00:15:01,480
- A¿ tak nas nienawidzisz?|- Daj spokój Lenny.

161
00:15:01,600 --> 00:15:06,200
Myœlisz, ¿e sprawi³oby mi to|tyle bólu, gdyby mi nie zale¿a³o?

162
00:15:06,279 --> 00:15:09,559
Gdybym was nienawidzi³a?|Pomyœl Lenny

163
00:15:11,919 --> 00:15:14,000
Chyba nie

164
00:15:43,279 --> 00:15:46,759
Jestem wolna Lenny! Wolna!

165
00:15:49,559 --> 00:15:52,720
- WeŸ mnie do domu|- Taki mam zamiar

166
00:15:52,799 --> 00:15:55,720
Jedziemy do domu.|W porz¹dku Babe?

167
00:15:56,039 --> 00:15:59,200
By³o strasznie? Na pewno.|Nie martw siê ju¿

168
00:16:02,440 --> 00:16:04,039
Moja ma³a Babe

169
00:16:07,559 --> 00:16:12,320
O rany! Niech ci siê przyjrzê

170
00:16:13,360 --> 00:16:15,039
Tak siê cieszê, ¿e jesteœ.

171
00:16:15,159 --> 00:16:18,080
- Czujê wielk¹ ulgê|- Moja ma³a Babe

172
00:16:18,399 --> 00:16:19,159
Witam Margaret

173
00:16:19,440 --> 00:16:23,240
- Dobrze wygl¹dasz|- Dziêkujê wujku, a co u ciebie?

174
00:16:23,480 --> 00:16:25,519
Nie¿le, jak na starego,|zmêczonego grubasa

175
00:16:25,799 --> 00:16:30,399
- Wujek myœli, ¿e jest gruby|- Jest. Trzymam go na diecie

176
00:16:31,440 --> 00:16:32,600
Dlaczego?

177
00:16:33,120 --> 00:16:36,440
Kuzynka Margaret,|co ciê do nas sprowadza?

178
00:16:37,000 --> 00:16:41,480
Przyjecha³am do domu,|¿eby sprawdziæ co z Babe

179
00:16:52,240 --> 00:16:54,559
Wiêc jak to z tob¹ jest, Babe?

180
00:16:54,679 --> 00:16:57,799
Czarno to widzê,|jeœli chcesz mojej opinii.

181
00:16:57,919 --> 00:17:01,960
Odmawia wspó³pracy z prawnikiem.

182
00:17:02,080 --> 00:17:05,519
I nikomu nie powie dlaczego|pope³ni³a tê zbrodniê

183
00:17:13,400 --> 00:17:20,319
Zobacz, Lenny przywioz³a moj¹|walizkê z saksofonem.

184
00:17:20,440 --> 00:17:22,720
- Dziêkujê|- Nie ma za co

185
00:17:22,880 --> 00:17:27,000
Spójrz na mój saksofon.|U¿ywany. Kupi³am go u Jacksona.

186
00:17:27,519 --> 00:17:29,000
Zobacz jaki ciê¿ki

187
00:17:29,119 --> 00:17:32,119
Pos³uchaj Rebeko. Ten prawnik|chce konkretnych odpowiedzi.

188
00:17:32,240 --> 00:17:35,880
Przestañ byæ taka uparta albo|wsadz¹ ciê do wiêzienia na zawsze

189
00:17:36,200 --> 00:17:39,720
Prawda tato, ¿e wsadz¹ j¹|do wiêzienia... i na zawsze?

190
00:17:40,039 --> 00:17:43,000
- Nie znam siê na tym kochanie|- Na pewno.

191
00:17:43,079 --> 00:17:44,880
I pozwol¹ ci tam zgniæ

192
00:17:46,960 --> 00:17:49,359
Wiêc, co powiesz Lloydowi?

193
00:17:49,480 --> 00:17:53,920
- Jakie mia³aœ powody?|- Nie podoba³ mi siê jego wygl¹d.

194
00:17:54,039 --> 00:17:56,039
Œmierdziel.

195
00:17:56,160 --> 00:17:59,079
I twój te¿ mi siê nie podoba|Chicki Sriki.

196
00:17:59,440 --> 00:18:00,759
Wiêc daj mi spokój

197
00:18:08,880 --> 00:18:12,880
Chcia³am j¹ tylko ostrzec, ¿e|bêdzie musia³a sama sobie pomóc

198
00:18:13,279 --> 00:18:16,519
Zdaje siê, ¿e ona nie ma pojêcia,|w jak powa¿nej jest sytuacji

199
00:18:16,640 --> 00:18:22,799
- Prawda? Nie ma pojecia|- To fakt. Wygl¹da na zagubion¹

200
00:18:24,640 --> 00:18:29,359
Delikatnie powiedziane Lenny.|Bardzo delikatnie.

201
00:18:33,839 --> 00:18:38,559
Wiêc kuzynko, jak twoja kariera?

202
00:18:38,680 --> 00:18:42,279
Wci¹¿ szukam twoich zdjêæ|w magazynach filmowych

203
00:18:42,759 --> 00:18:45,400
Nie powinnaœ paliæ.|To powoduje choroby

204
00:18:45,519 --> 00:18:48,680
Ka¿dy papieros to gwó¿d¿ do trumny

205
00:18:49,519 --> 00:18:54,680
To mnie w³aœnie poci¹ga.|Oddech œmierci

206
00:18:58,119 --> 00:19:02,119
Co za si³a! Co za radoœæ!

207
00:19:04,319 --> 00:19:07,160
Chcesz macha?|Nie?

208
00:19:07,279 --> 00:19:11,680
S³yszeliœcie,|¿e uratowano Zackeremu w¹trobê?

209
00:19:11,799 --> 00:19:14,680
Jego siostra przekaza³a mi|tê wiadomoœæ

210
00:19:14,799 --> 00:19:18,000
Tak. To dobra wiadomoœæ.

211
00:19:18,119 --> 00:19:21,640
S³ysza³eœ ju¿ wieœci o w¹trobie,|kurczaczku?

212
00:19:23,160 --> 00:19:24,559
S³ysza³am.

213
00:19:25,400 --> 00:19:28,400
I nie nazywaj mnie kurczaczkiem

214
00:19:29,200 --> 00:19:34,119
Mówi³em ci setki razy, ¿ebyœ|mnie nie nazywa³ kurczaczkiem

215
00:19:34,400 --> 00:19:36,279
Nie mam ju¿ 12 stu lat

216
00:20:11,559 --> 00:20:15,880
Do ³ó¿ek.|Natychmiast do ³ó¿ek

217
00:20:19,240 --> 00:20:21,240
Chick nienawidzi nas,

218
00:20:21,359 --> 00:20:24,960
odk¹d musieliœmy wyjechaæ|z Vicskburga i zamieszkaæ z dziadkami

219
00:20:25,079 --> 00:20:27,799
- To wariatka|- Tak.

220
00:20:27,920 --> 00:20:32,799
Wiesz, co mi powiedzia³a dziœ rano?

221
00:20:33,119 --> 00:20:34,799
Co?

222
00:20:35,279 --> 00:20:38,960
Powiedzia³a mi, jak siê wsydzi³a|przez te wszystkie lata.

223
00:20:39,079 --> 00:20:42,839
- Wiesz, po tym jak mama|- Tak. W piwnicy

224
00:20:42,960 --> 00:20:46,000
Powiedzia³a, ¿e mama by³a|ujm¹ dla ca³ej rodziny.

225
00:20:46,079 --> 00:20:49,039
¯e ca³e Hazelhurst o nas mówi³o

226
00:20:49,279 --> 00:20:50,559
A potem mówi³a,

227
00:20:50,680 --> 00:20:56,640
jaki wstyd i upokorzenia|ja przynoszê jej i ca³ej rodzinie

228
00:20:56,759 --> 00:20:58,400
Zapomnij o tym, Babe.|Po prostu zapomnij

229
00:20:58,640 --> 00:21:02,799
Dowiedzia³am siê, ¿e mama|by³a objêta ubezpieczeniem.

230
00:21:02,920 --> 00:21:05,119
A gdyby Zackery nie by³ senatorem,

231
00:21:05,240 --> 00:21:08,559
prawdopodobnie nigdzie|bym nawet nie wyjecha³a

232
00:21:09,160 --> 00:21:10,880
Z pewnoœci¹ nie

233
00:21:22,880 --> 00:21:26,759
- Zastanawiam siê czasami...|- Nad czym?

234
00:21:27,359 --> 00:21:32,160
Dlaczego to zrobi³a.|Dlaczego mama siê powiesi³a

235
00:21:34,799 --> 00:21:36,640
Nie wiem.

236
00:21:38,160 --> 00:21:41,519
Mia³a z³y dzieñ. Naprawdê z³y

237
00:21:41,640 --> 00:21:45,960
Biedne kocisko.|Najsmutniejsze by³o to,

238
00:21:46,079 --> 00:21:48,079
- co sta³o siê z kotem|- Tak

239
00:21:48,359 --> 00:21:51,519
Jestem pewna,|¿e gdyby tata nas nie zostawi³,

240
00:21:51,640 --> 00:21:53,640
- wci¹¿ by ¿yli|- Nie wiem

241
00:21:54,880 --> 00:21:59,160
Gdy odszed³|zaczê³a spêdzaæ ca³e dnie

242
00:21:59,279 --> 00:22:03,839
siedz¹c na werandzie z papierosem

243
00:22:04,759 --> 00:22:09,519
Ja siê sieszê, ¿e odszed³.|Ale¿ to by³ drañ

244
00:22:11,359 --> 00:22:17,000
Myœla³am, ¿e je¿eli w ogóle coœ do|kogoœ czu³a to do tego kota

245
00:22:17,400 --> 00:22:25,480
- Tata by³ strasznym draniem|- Naprawdê? Nie pamiêtam

246
00:23:13,799 --> 00:23:16,720
Mam tam do was przyjœæ|i wam przylaæ?

247
00:23:16,839 --> 00:23:18,440
Mówiê powa¿nie.

248
00:23:18,559 --> 00:23:21,319
Jeœli siê nie zamkniecie|i nie wsi¹dziecie do samochodu

249
00:23:21,440 --> 00:23:25,319
zadzwoniê do œw. Miko³aja i powiem,|¿eby przyszed³ i was zjad³

250
00:23:25,440 --> 00:23:27,039
Powa¿nie.

251
00:23:28,559 --> 00:23:30,319
Jestem œmiertelnie powa¿na

252
00:23:43,799 --> 00:23:46,880
Dlaczego nie powiesz nikomu|o tobie i Zackerym

253
00:23:47,000 --> 00:23:49,119
Musia³aœ mieæ jakiœ powód, prawda?

254
00:23:49,240 --> 00:23:52,759
- Chyba tak|- Co siê sta³o, Babe?

255
00:23:52,880 --> 00:23:55,839
- Nie mogê powiedzieæ|- Dlaczego?

256
00:23:55,960 --> 00:23:58,400
Muszê kogoœ chroniæ

257
00:23:58,519 --> 00:24:00,400
Wiêc tak naprawdê|to nie ty strzela³aœ.

258
00:24:00,480 --> 00:24:02,920
- Wiedzia³am, ¿e nie mog³abyœ...|- Nie. To ja strzela³am

259
00:24:03,039 --> 00:24:05,400
Ale chcia³am go zabiæ.|Celowa³am w serce,

260
00:24:05,759 --> 00:24:10,440
ale rêce mi siê trzês³y|i trafi³am go w ¿o³¹dek.

261
00:24:10,559 --> 00:24:14,039
Wiêc jestem winna|i muszê ponieœæ karê

262
00:24:14,359 --> 00:24:17,920
- i pójœæ do wiêzienia|- Nie martw siê

263
00:24:18,039 --> 00:24:22,599
Wiêzienie bêdzie dla mnie ulg¹.|Mogê nauczyæ siê graæ na saksie.

264
00:24:22,720 --> 00:24:26,359
Nie bêdê musia³a wiêcej|ogl¹dac Zackerego

265
00:24:26,480 --> 00:24:31,279
A jego wœcibska siostra, Lucille,|nie bêdzie za mn¹ ³azi³a.

266
00:24:32,680 --> 00:24:33,799
Twoja lemoniada

267
00:24:36,440 --> 00:24:38,400
Dziêkujê

268
00:24:39,519 --> 00:24:41,039
Smaczna?

269
00:24:43,200 --> 00:24:47,160
- Doskona³a|- Nie chce mi siê piæ

270
00:24:47,519 --> 00:24:50,519
Ja lubiê du¿o cukru.|Dodam jeszcze trochê

271
00:24:50,759 --> 00:24:54,440
Babe, nie ba³agañ.|I uwa¿aj z tym no¿em.

272
00:24:54,559 --> 00:24:57,599
Jest ostry.|Rozchorujesz siê od tego cukru

273
00:24:57,960 --> 00:24:59,400
Powa¿nie

274
00:25:02,680 --> 00:25:05,480
Nie wiem co siê dzieje z Lenny

275
00:25:05,599 --> 00:25:09,039
- Ona siê robi podobna do babci|- Tak myœlisz?

276
00:25:09,160 --> 00:25:10,680
Coraz bardziej i bardziej.

277
00:25:10,799 --> 00:25:14,839
Zaczê³a nawet nosiæ podarty|babciny kapelusz s³oneczny

278
00:25:15,039 --> 00:25:17,400
i seledynowe rêkawiczki ogrodowe

279
00:25:17,640 --> 00:25:22,119
Pracuje w nich w ogrodzie

280
00:25:39,480 --> 00:25:43,359
O nie.|Wczoraj by³y urodziny Lenny

281
00:25:43,480 --> 00:25:47,480
- Zapomnia³am|- Wiem. Ja te¿.

282
00:25:51,240 --> 00:25:55,720
Bo¿e!|Chick jest taka tandetna

283
00:26:00,960 --> 00:26:05,160
Biedna Lenny.|Potrzeba jej mi³oœci

284
00:26:05,279 --> 00:26:10,000
Jedyne co robi to praca w cegielni|i opieka nad dziadkiem.

285
00:26:10,680 --> 00:26:13,640
Jest taka nieœmia³a|wobec mê¿czyzn.

286
00:26:13,920 --> 00:26:18,359
Tak. Prawdopodobnie przez swoje|zbyt w¹skie jajowody.

287
00:26:18,640 --> 00:26:21,559
Tak. Podobno s¹ zdeformowane.

288
00:26:22,000 --> 00:26:25,440
To przez staruszka|jest taka nieœmia³a.

289
00:26:25,559 --> 00:26:28,240
To jego wina. Stary g³upiec.

290
00:26:35,319 --> 00:26:39,519
Za³o¿ê siê, ¿e Lenny jeszcze|nie spa³a z mê¿czyzn¹

291
00:26:40,279 --> 00:26:43,799
Za³o¿ê siê, ¿e jeszcze|nigdy tego nie robi³a.

292
00:26:43,920 --> 00:26:49,440
No nie wiem. Mo¿e raz.

293
00:26:50,680 --> 00:26:55,839
- Naprawdê?|- Mo¿e. Tak myœlê.

294
00:26:56,160 --> 00:26:57,680
Kiedy?

295
00:26:58,160 --> 00:27:00,440
Chyba nie powinnam ci tego mówiæ

296
00:27:02,400 --> 00:27:04,240
Dobrze.

297
00:27:05,039 --> 00:27:08,200
To by³o po tym jak dziadek|drugi raz trafi³ do szpitala.

298
00:27:08,319 --> 00:27:13,599
Lenny zadzwoni³a do mnie i poprosi³a,|¿ebym przynios³a aparat.

299
00:27:13,720 --> 00:27:17,039
Kiedy przyjecha³am,|czeka³a na ganku.

300
00:27:17,160 --> 00:27:20,200
Babe, chcê, ¿ebyœ zrobi³a mi|kilka zdjêæ.

301
00:27:20,319 --> 00:27:22,240
Ale przysiêgnij,|¿e nikomu nie powiesz.

302
00:27:22,359 --> 00:27:25,319
Chcê wys³aæ swoje zdjêcie do klubu|samotnych serc.

303
00:27:25,640 --> 00:27:30,079
Nazywa siê "Samotne Serce Po³udnia".|Widzia³am og³oszenie w gazecie.

304
00:27:30,279 --> 00:27:35,599
Dwa tygodnie pó¿niej dosta³a|zdjêcia kandydatów

305
00:27:35,720 --> 00:27:38,640
W wiêkszoœci bardzo dziwacznych

306
00:27:38,920 --> 00:27:40,920
- Lenny|- Co?

307
00:27:41,039 --> 00:27:45,599
Ale jeden, Charlie Hill z Memphis,|oddzwoni³ do niej

308
00:27:46,319 --> 00:27:51,319
By³ w Hazlehurst 3 czy 4 razy,|¿eby zabraæ j¹ na kolacjê.

309
00:27:51,440 --> 00:27:55,039
A¿ pewnego weekendu|ona pojecha³a do niego.

310
00:27:55,319 --> 00:27:58,960
- Myœlê, ¿e wtedy to siê sta³o|- Dlaczego tak uwa¿asz?

311
00:27:59,079 --> 00:28:01,039
Kiedy pojecha³am|j¹ odebraæ z przystanku,

312
00:28:01,160 --> 00:28:06,279
wybieg³a z autobusu,|rzuci³a siê na mnie

313
00:28:06,400 --> 00:28:10,599
i zaczê³a p³akaæ i szlochaæ,|jakby nigdy nie mia³a przestaæ.

314
00:28:10,720 --> 00:28:14,799
Zapyta³am co siê sta³o,

315
00:28:14,920 --> 00:28:18,920
a ona powiedzia³a:|"Zrobi³am to"

316
00:28:19,039 --> 00:28:23,119
- I s¹dzisz, ¿e chodzi³o jej o to?|- Tak.

317
00:28:24,119 --> 00:28:26,400
- Cholera.|- Nic wiêcej nie powiedzia³a.

318
00:28:26,519 --> 00:28:30,960
Zaczê³a opowiadaæ jakie to|piêkne miasto jest z Memphis.

319
00:28:31,079 --> 00:28:32,759
Co siê sta³o z Charliem?

320
00:28:33,759 --> 00:28:36,880
Przyjecha³ do Hazelhurst jeszcze raz.

321
00:28:37,000 --> 00:28:39,799
Lenny zabra³a go do szpitala,|do dziadka.

322
00:28:39,920 --> 00:28:43,279
- I zerwali ze sob¹.|- Z powodu dziadka?

323
00:28:43,400 --> 00:28:46,839
Powiedzia³a,|¿e to przez te jajowody

324
00:28:46,960 --> 00:28:50,640
i ¿e Charlie nie chcia³|siê przez nie ¿eniæ.

325
00:28:52,319 --> 00:28:54,039
Kto to?

326
00:28:56,559 --> 00:29:01,000
Cholera! To ten prawnik.|Ja nie chcê go widzieæ.

327
00:29:01,880 --> 00:29:03,799
Chod¿ Babe

328
00:29:03,920 --> 00:29:06,839
Babe, musisz w koñcu|z nim porozmawiaæ.

329
00:29:06,960 --> 00:29:10,079
- W³aœnie, ¿e nie.|- Owszem, tak.

330
00:29:10,200 --> 00:29:12,359
Powiedz mu, ¿e nie ¿yjê.

331
00:29:12,480 --> 00:29:14,640
- Babe, zejd¿ do nas.|- Nie.

332
00:29:14,759 --> 00:29:16,359
- Babe?|- Nie!

333
00:29:17,119 --> 00:29:19,680
- Zejd¿ tu.|- Nie.

334
00:29:20,200 --> 00:29:21,640
Cholera.

335
00:29:27,039 --> 00:29:28,240
- Czeœæ|- Dzieñ dobry.

336
00:29:28,359 --> 00:29:30,759
- Nazywam siê Barnette Lloyd|- Meg McGrath.

337
00:29:30,880 --> 00:29:32,440
- Starsza siostra Babe|- Wiem.

338
00:29:32,559 --> 00:29:33,640
- Jest pani piosenkark¹|- Tak?

339
00:29:33,839 --> 00:29:37,359
S³ysza³em pani¹ kilka razy w Biloxi

340
00:29:37,599 --> 00:29:39,599
Nazywa³ siê chyba "U Greeny'ego"

341
00:29:39,720 --> 00:29:41,000
- Tak|- By³a pani bardzo dobra

342
00:29:41,240 --> 00:29:44,039
By³o coœ wzruszaj¹cego|w sposobie w jaki pani œpiewa³a.

343
00:29:44,200 --> 00:29:47,799
- Jakby mia³a pani wizjê|- Dziêkujê, to bardzo mi³e.

344
00:29:49,000 --> 00:29:51,240
- Wracaj¹c do sprawy Babe...|- Tak?

345
00:29:51,359 --> 00:29:54,640
- Musimy wygraæ.|- Taki mam zamiar.

346
00:29:54,759 --> 00:29:58,480
Oczywiœcie, ale chodzi mi o to,|¿e jest pan bardzo m³ody.

347
00:29:58,559 --> 00:30:01,440
To prawda

348
00:30:04,480 --> 00:30:06,799
Proszê pozwoliæ mi siê zastanowiæ.

349
00:30:08,039 --> 00:30:11,039
Jak zamierza j¹ pan wydostaæ.

350
00:30:11,279 --> 00:30:13,319
To znaczy,|nie daæ jej zamkn¹æ do wiêzienia?

351
00:30:13,440 --> 00:30:15,839
Mówi¹c, ¿e to by³ akt samoobrony.

352
00:30:16,119 --> 00:30:20,000
Mo¿emy te¿ walczyæ o uniewinnienie|z powodu czasowej utraty poczytalnoœci.

353
00:30:20,119 --> 00:30:22,200
Ale przede wszystkim chcê udowodniæ,|¿e Zackery Botrelle

354
00:30:22,440 --> 00:30:27,680
znêca³ siê nad t¹ biedaczk¹|i musia³a siê przed tym broniæ.

355
00:30:28,000 --> 00:30:30,640
- Tak jak umia³a|- To mi siê podoba

356
00:30:30,920 --> 00:30:34,599
Mam nadziejê, ¿e prze³amiemy lody|i razem udowodnimy,

357
00:30:34,680 --> 00:30:37,440
¿e to tyran i kryminalista

358
00:30:39,839 --> 00:30:42,960
To brzmi nieŸle.|A nawet bardzo dobrze.

359
00:30:43,200 --> 00:30:45,480
To nasz plan.

360
00:30:47,000 --> 00:30:50,400
Jak zamierza pan udowodniæ,|¿e u¿ywa³ wobec Babe przemocy.

361
00:30:50,519 --> 00:30:51,960
Nie chcemy przecie¿,|¿eby ktokolwiek

362
00:30:52,039 --> 00:30:54,000
- pope³ni³ krzywoprzysiêstwo|- Krzywoprzysiêstwo?

363
00:30:54,119 --> 00:30:56,200
Wed³ug moich ¿róde³|nie bêdzie takiej potrzeby.

364
00:30:56,480 --> 00:30:58,039
To znaczy, ¿e to prawda?

365
00:31:00,599 --> 00:31:02,359
Proszê spojrzeæ na to.

366
00:31:02,480 --> 00:31:06,880
To kopia karty medycznej pani|Bartelle z ostatnich 4 lat.

367
00:31:10,279 --> 00:31:14,160
Co? To jakiœ ob³êd.

368
00:31:14,519 --> 00:31:16,160
On jej to zrobi³?

369
00:31:16,400 --> 00:31:19,880
Tak czy nie? Zabijê go.

370
00:31:20,039 --> 00:31:21,720
Szczerze mówi¹c|nie jestem pewien...

371
00:31:21,799 --> 00:31:23,960
Czy to on jej to zrobi³?|... co by³o przypadkowe, a co nie.

372
00:31:24,039 --> 00:31:25,799
Dlatego muszê porozmawiaæ|z pani¹ Bortelle

373
00:31:26,039 --> 00:31:28,359
To jest naprawdê bardzo wa¿ne.

374
00:31:42,240 --> 00:31:45,480
Co Zackery ci zrobi³?|Czy on ciê skrzywdzi³?

375
00:31:48,119 --> 00:31:50,240
Powiedz mi Babe

376
00:31:51,279 --> 00:31:55,079
- Do cholery.|- Tak.

377
00:31:56,240 --> 00:31:58,559
- Dlaczego?|- Nie wiem.

378
00:31:58,680 --> 00:32:01,400
Znienawidzi³ mnie,|bo nie œmia³am siê z jego ¿artów.

379
00:32:01,680 --> 00:32:06,680
Babe, to bardzo wa¿ne.

380
00:32:07,200 --> 00:32:10,720
Powiedz mi, co siê wydarzy³o|zanim go postrzeli³aœ.

381
00:32:10,839 --> 00:32:15,000
Mówi³am ci, ¿e nie mogê.|¯e muszê kogoœ ochraniaæ.

382
00:32:15,119 --> 00:32:18,480
Ale ty musisz z kimœ|o tym porozmawiaæ.

383
00:32:18,599 --> 00:32:19,119
Dlaczego?

384
00:32:19,240 --> 00:32:23,559
Bo to jest naturalna potrzeba,|¿eby mówiæ o swoim ¿yciu.

385
00:32:23,680 --> 00:32:25,720
To bardzo wa¿ne.

386
00:32:28,960 --> 00:32:30,880
Dobrze.

387
00:32:31,519 --> 00:32:36,200
Pamiêtasz Williego Jay,|m³odszego syna Cory?

388
00:32:37,319 --> 00:32:38,480
Tak.

389
00:32:38,599 --> 00:32:43,000
Maluch, któremu dawaliœmy drobne,|¿eby przyniós³ nam colê ze sklepu.

390
00:32:43,119 --> 00:32:47,759
Dok³adnie.|Cora pracuje u mnie w œrody.

391
00:32:47,880 --> 00:32:54,119
Przypadkiem wspomnia³a, ¿e Willy|znalaz³ pieska i bardzo go polubi³.

392
00:32:54,440 --> 00:32:56,519
Ale nie staæ ich na d³u¿ej|na jego karmienie,

393
00:32:56,599 --> 00:32:59,720
Wiêc bêdzie musia³a powiedzieæ|synowi, ¿eby siê go pozby³.

394
00:32:59,799 --> 00:33:01,279
Powiedzia³am, ¿e lubiê psy

395
00:33:01,400 --> 00:33:04,559
i jeœli Willy go przyprowadzi|to siê nim zajmê.

396
00:33:04,680 --> 00:33:10,920
I nastêpnego dnia Willy|przyprowadzi³ tego zdechlaka.

397
00:33:12,359 --> 00:33:16,039
Nazwa³ go "Pies".

398
00:33:18,559 --> 00:33:24,519
Kiedy wychodzi³, mocno przytuli³|Psa i powiedzia³:

399
00:33:24,640 --> 00:33:27,880
,, Do widzenia piesku,|jesteœ ju¿ du¿ym psem".

400
00:33:28,000 --> 00:33:29,640
I zrobi³o mi siê go ¿al.

401
00:33:29,759 --> 00:33:31,680
Powiedzia³am, ¿e mo¿e przychodziæ|i odwiedzaæ go,

402
00:33:31,799 --> 00:33:34,599
kiedy tylko bêdzie mia³ ochotê.|Ach, jak jego oczy zab³ys³y.

403
00:33:35,039 --> 00:33:43,400
Willy przychodzi³ czêsto|i czêsto rozmawialiœmy o Psie,

404
00:33:43,519 --> 00:33:48,680
o tym jaki siê robi gruby.|I wtedy siê zaczê³o.

405
00:33:49,519 --> 00:33:52,480
Co siê zaczê³o?

406
00:33:53,799 --> 00:33:55,960
Sex

407
00:33:58,039 --> 00:33:59,559
Zaraz, zaraz.

408
00:34:01,400 --> 00:34:07,440
Willy to tylko ch³opiec,|tego wzrostu.

409
00:34:07,559 --> 00:34:11,360
Teraz jest wy¿szy. Ma 15 lat.

410
00:34:12,159 --> 00:34:15,039
Kiedy go widzia³aœ|ostatnio mia³ 7 czy 8

411
00:34:15,159 --> 00:34:20,599
I co z tego, ¿e ma 15 lat.

412
00:34:23,320 --> 00:34:26,599
- I do tego jest murzynem.|- Wiem o tym, Meg.

413
00:34:26,719 --> 00:34:30,639
Myœlisz, ¿e dlaczego nie chcê,|¿eby siê wyda³o.

414
00:34:30,760 --> 00:34:32,880
Nie chcê zniszczyæ mu opinii.

415
00:34:33,000 --> 00:34:38,159
Jestem totalnie zdumiona|i zaskoczona.

416
00:34:38,840 --> 00:34:40,880
Nie wiedzia³am,|¿e jesteœ taka liberalna

417
00:34:41,000 --> 00:34:43,960
Nie jestem.|Jestem demokratk¹.

418
00:34:44,079 --> 00:34:48,719
By³am tak samotna.|A on by³ taki dobry.

419
00:34:49,159 --> 00:34:51,119
Nigdy nie by³o mi tak dobrze.

420
00:34:51,239 --> 00:34:56,159
- Chodziliœmy do gara¿u i...|- W porz¹dku.

421
00:34:57,000 --> 00:34:58,960
Mam zdjêcia

422
00:34:59,440 --> 00:35:02,679
Wróæmy do tego, co siê sta³o,|gdy postrzeli³aœ Zackerego.

423
00:35:03,159 --> 00:35:04,760
W porz¹dku.

424
00:35:06,760 --> 00:35:09,639
"- W³aœnie skoñczyliœmy"...|- Dalej piesku

425
00:35:12,159 --> 00:35:15,480
"Byliœmy z ty³u domu",|"bawiliœmy siê z Psem".

426
00:35:15,679 --> 00:35:16,800
Aport

427
00:35:18,400 --> 00:35:20,000
Chod¿, chod¿ tu.

428
00:35:28,360 --> 00:35:32,880
{y:i}- Nagle pojawi³ siê Zackery|- Co ty tu robisz ch³opcze?

429
00:35:33,039 --> 00:35:36,360
Nic. Leæ do domu, Willie.|Szybko.

430
00:35:41,920 --> 00:35:44,719
Wiêcej tu nie przychod¿,|bo poder¿nê ci gard³o.

431
00:35:46,119 --> 00:35:50,079
S³ysza³eœ?|No dalej. Dalej!

432
00:36:18,159 --> 00:36:20,639
"Chcia³am strzeliæ sobie w ³eb".

433
00:36:20,760 --> 00:36:22,800
To w³aœnie chcia³am zrobiæ.

434
00:36:23,320 --> 00:36:27,960
I wtedy pomyœla³am sobie o mamie|i o tym jak siê powiesi³a.

435
00:36:28,280 --> 00:36:31,119
{y:i}I ju¿ by³am gotowa siê zastrzeliæ

436
00:36:32,119 --> 00:36:37,400
"Ale dotar³o do mnie",|"¿e jednak nie chcê siê zabiæ",

437
00:36:38,719 --> 00:36:42,079
i ¿e mama te¿ prawdopodobnie|nie chcia³a siê zabiæ.

438
00:36:42,440 --> 00:36:47,639
{y:i}Chcia³a zabiæ jego|"i ja chcia³am go zabiæ".

439
00:36:47,760 --> 00:36:49,800
"Chcia³am zastrzeliæ Zackerego".|{y:i}Nie siebie

440
00:36:50,239 --> 00:36:52,559
Dlatego, ¿e chcia³am ¿yæ

441
00:37:25,760 --> 00:37:26,679
Ty idiotko!

442
00:37:50,760 --> 00:37:54,639
- A wiêc na czym skoñczyliœmy?|- Strzeli³am do Zackerego.

443
00:37:54,960 --> 00:37:56,840
Dok³adnie.|Nacisnê³a pani spust.

444
00:37:58,440 --> 00:38:02,039
Czy s¹dzi pan, ¿e utrzymamy Williego|z dala od tego wszystkiego?

445
00:38:02,320 --> 00:38:05,599
Proszê mi wierzyæ, ¿e le¿y to|równie¿ w naszym interesie.

446
00:38:05,960 --> 00:38:06,800
To dobrze.

447
00:38:09,039 --> 00:38:12,800
Postrzeli³a pani Zackerego|na skutek ci¹g³ego,

448
00:38:12,920 --> 00:38:15,159
fizycznego i psychicznego|znêcania siê nad ni¹.

449
00:38:15,400 --> 00:38:16,760
Co by³o dalej?

450
00:38:18,480 --> 00:38:22,800
Gdy strzeli³am,|od³o¿y³am pistolet na pianino

451
00:38:22,920 --> 00:38:25,199
i posz³am do kuchni|przygotowaæ lemoniadê

452
00:38:25,440 --> 00:38:27,760
- Lemoniadê?|- Tak.

453
00:38:28,199 --> 00:38:32,960
Umiera³am z pragnienia.|Mia³am sucho w ustach.

454
00:38:34,599 --> 00:38:38,559
¯eby ugasiæ to pal¹ce pragnienie

455
00:38:38,679 --> 00:38:46,639
posz³aœ do kuchni|i przygotowa³aœ lemoniadê.

456
00:38:46,760 --> 00:38:49,760
Dok³adnie.|Zrobi³am tak¹ jak lubiê.

457
00:38:49,880 --> 00:38:52,519
Z du¿¹ iloœci¹ cukru i cytryny.

458
00:38:52,639 --> 00:38:55,639
I doda³am dwie tacki lodu|i wymiesza³am moim

459
00:38:56,719 --> 00:38:59,079
- drewnianym mieszade³kiem.|- I co dalej?

460
00:38:59,639 --> 00:39:03,280
Wypi³am trzy szklanki.|Jedn¹ za drug¹.

461
00:39:03,400 --> 00:39:06,679
To by³y naprawdê du¿e szklanki.|Mniej wiêcej takie.

462
00:39:09,199 --> 00:39:13,000
I wtedy mój ¿o³¹dek.|Jakby wszystko wyrzuci³.

463
00:39:13,440 --> 00:39:16,840
- To chyba przez tê cytrynê|- Mo¿liwe

464
00:39:16,960 --> 00:39:21,960
I wtedy wytar³am usta|wierzchem d³oni, o tak

465
00:39:22,480 --> 00:39:24,119
Chcia³am zetrzeæ wszystkie malutkie

466
00:39:24,199 --> 00:39:26,079
kropelki wody,|które siê tam znalaz³y

467
00:39:26,199 --> 00:39:28,360
- Rozumiem|- I wtedy zawo³a³am Zackerego.

468
00:39:28,679 --> 00:39:31,440
,, Zackery, zrobi³am lemoniadê.|Chcesz szklaneczkê? "

469
00:39:54,280 --> 00:39:58,079
- Lemoniady?|- Och nie. Litoœci!

470
00:39:59,079 --> 00:40:00,760
- Co?|- Nie

471
00:40:01,039 --> 00:40:03,320
- Nie chcesz?|- Nie!

472
00:40:03,440 --> 00:40:10,519
- Mo¿e wolisz colê?|- Nie! Chryste, daj mi...

473
00:40:16,360 --> 00:40:20,280
{y:i}- To chyba nie wygl¹da najlepiej|- Co?

474
00:40:20,400 --> 00:40:23,519
To, ¿e przygotowa³am lemoniadê,|zanim zadzwoni³am po karetkê

475
00:40:23,639 --> 00:40:24,880
Niekoniecznie

476
00:40:25,000 --> 00:40:30,039
Wydaje mi siê,|¿e przygotowa³am j¹ ze strachu,

477
00:40:30,159 --> 00:40:32,079
¿e oskar¿¹ mnie o próbê zabójstwa

478
00:40:32,199 --> 00:40:34,440
Fakt, ¿e do niego strzeli³am,

479
00:40:34,559 --> 00:40:37,280
i ¿e mog¹ mnie oskar¿yæ|i wys³aæ do wiêzienia

480
00:40:37,400 --> 00:40:39,880
To zrozumia³e

481
00:40:40,000 --> 00:40:43,840
Te¿ tak myœlê.|W koñcu tak w³aœnie by³o

482
00:40:45,239 --> 00:40:53,559
I teraz jestem nad przepaœci¹|i czujê siê taka samotna.

483
00:40:53,679 --> 00:40:57,719
Nie ma potrzeby,|¿eby siê pani tak zamartwia³a.

484
00:40:57,960 --> 00:41:00,920
Proszê siê nie martwiæ, pani Botrelle.|Wyjdziemy z tego.

485
00:41:02,039 --> 00:41:05,239
Proszê, mów mi Becky.

486
00:41:05,360 --> 00:41:07,960
Rodzina wo³a na mnie Babe,|ale naprawdê nazywam siê Becky.

487
00:41:08,280 --> 00:41:10,400
Oczywiœcie

488
00:41:11,119 --> 00:41:13,519
Na pewno nie chodzi³eœ|do Hazelhurst High?

489
00:41:13,760 --> 00:41:16,119
Nie.|Chodzi³em do szko³y z internatem

490
00:41:16,360 --> 00:41:18,800
Wygl¹dasz tak znajomo.

491
00:41:20,079 --> 00:41:23,280
W¹tpiê, ¿ebyœ to pamiêta³a,|ale raz siê spotkaliœmy.

492
00:41:23,920 --> 00:41:25,480
Tak? Kiedy?

493
00:41:25,760 --> 00:41:29,639
Na œwi¹tecznym kiermaszu|2 lata temu.

494
00:41:29,760 --> 00:41:34,000
- Sprzedawa³aœ ciastka i cukierki.|- Tak. Kupi³eœ ciasto pomarañczowe.

495
00:41:37,119 --> 00:41:39,599
A pó¿niej chwilê rozmawialiœmy.

496
00:41:40,320 --> 00:41:43,639
- O anio³ku bo¿onarodzeniowym.|- Pamiêtasz.

497
00:41:44,039 --> 00:41:45,559
Bardzo dok³adnie.

498
00:41:53,280 --> 00:41:55,519
Dzieñ dobry.|Mówi Barnette Lloyd

499
00:41:55,639 --> 00:41:59,079
{y:i}- Jest pan adwokatem pani Botrelle?|- Zgadza siê.

500
00:41:59,599 --> 00:42:00,960
"A wiêc niech pan s³ucha".

501
00:42:01,280 --> 00:42:06,480
Niech pan ruszy swój adwokacki|ty³ek i przyjedzie tu.

502
00:42:06,599 --> 00:42:09,360
Poka¿ê panu pewne|oczerniaj¹ce dowody

503
00:42:09,480 --> 00:42:13,119
- przeciw pana niewinnej klientce.|- Z pewnoœci¹, panie Botrelle.

504
00:42:13,639 --> 00:42:17,119
Z przyjemnoœci¹ sprawdzê|ka¿d¹ informacjê, któr¹ pan ma.

505
00:42:23,400 --> 00:42:25,960
R.C.A wydaje album na wiosnê.

506
00:42:26,079 --> 00:42:29,039
Moje zdjêcie bêdzie na ok³adce

507
00:42:29,159 --> 00:42:32,800
Jem na nim wielkiego ananasa,|siedz¹c pod palm¹.

508
00:42:33,079 --> 00:42:35,480
To s³odkie.

509
00:42:37,400 --> 00:42:39,880
Pos³uchaj,|naprawdê za tob¹ têskniliœmy.

510
00:42:40,960 --> 00:42:43,400
Szkoda,|¿e nie przyjecha³aœ na œwiêta

511
00:42:43,480 --> 00:42:45,679
By³o mi z tego powodu|bardzo przykro.

512
00:42:45,960 --> 00:42:48,760
Przepraszam dziadku.

513
00:42:49,079 --> 00:42:54,519
Nie skorzysta³am z pieniêdzy,|które mi przys³a³es,

514
00:42:54,639 --> 00:43:01,000
bo w³aœmie by³am w œrodku krêcenia|tego wysokobud¿etowego filmu

515
00:43:01,719 --> 00:43:05,119
i ¿y³am w strasznym stresie.

516
00:43:05,920 --> 00:43:07,280
Z pewnoœci¹.

517
00:43:07,559 --> 00:43:17,440
Zostawmy to.|Opowiedz mi o tym filmie.

518
00:43:22,280 --> 00:43:24,800
Pojawi siê na wiosnê.

519
00:43:24,920 --> 00:43:29,559
Ma tytu³|"Œpiewaj¹c w fabryce butów".

520
00:43:29,719 --> 00:43:35,280
Ale moja rola nie jest zbyt wielka.

521
00:43:35,400 --> 00:43:43,960
Re¿yser uwa¿a, ¿e to bêdzie|prze³om w mojej karierze.

522
00:43:51,679 --> 00:43:54,239
Moje prawdziwe imiê to Becky.

523
00:43:55,239 --> 00:44:02,960
¯egnaj Becky, ¿egnaj Monette,|¿egnajcie.

524
00:44:17,719 --> 00:44:19,599
- Czeœæ Lenny.|- Witaj.

525
00:44:20,000 --> 00:44:24,440
- Co u dziadka?|- W porz¹dku. Po prostu cudownie.

526
00:44:24,719 --> 00:44:26,360
Nigdy nie czu³ siê lepiej.

527
00:44:31,719 --> 00:44:33,920
Kto to zjad³?

528
00:44:36,920 --> 00:44:38,480
- Meg!|- Widzia³aœ?

529
00:44:38,599 --> 00:44:41,760
To by³ mój jedyny prezent.|I zobacz, co zrobi³a.

530
00:44:42,079 --> 00:44:44,679
Spójrze!|Nadgryz³a ka¿dego cukierka

531
00:44:44,840 --> 00:44:50,960
i w³o¿y³a z powrotem do pude³ka.|Ca³a ona!

532
00:44:51,840 --> 00:44:56,079
I nic nie mogê na to poradziæ.|To mnie doprowadza do sza³u.

533
00:44:56,159 --> 00:44:58,079
Meg zawsze by³a dzika.

534
00:44:58,199 --> 00:45:00,920
Zaczê³a pali³a i piæ|w wieku 14 lat.

535
00:45:01,039 --> 00:45:03,519
Ale zawsze dostawa³a to,|czego chcia³a.

536
00:45:04,199 --> 00:45:10,400
Pamiêtacie, to ona bra³a|lekcje œpiewu i tañca.

537
00:45:10,519 --> 00:45:15,880
Ona zawsze mia³a 12 dzwoneczków|wyszytych na p³aszczyku,

538
00:45:16,000 --> 00:45:19,719
podczas gdy my, mog³yœmy mieæ|tylko po trzy. Dlaczego?

539
00:45:20,119 --> 00:45:22,519
- Dlaczego?|- Nie wiem.

540
00:45:22,599 --> 00:45:25,280
Mo¿e ona tak g³oœno nie dzwoni³a.

541
00:45:25,639 --> 00:45:29,440
To mnie po prostu|doprowadza do sza³u.

542
00:45:30,159 --> 00:45:32,519
Meg te¿ nie mia³a lekko, Lenny.

543
00:45:32,920 --> 00:45:37,559
- To ona znalaz³a mamê|- Wiem o tym.

544
00:45:37,679 --> 00:45:40,239
To zawsze wszystko usprawiedliwia³o

545
00:45:40,440 --> 00:45:42,239
Ale powiem ci, Lenny,|¿e kiedy to siê sta³o

546
00:45:42,360 --> 00:45:45,519
Meg zaczê³a robiæ|te wszystkie dziwne rzeczy.

547
00:45:45,639 --> 00:45:46,599
Jakie?

548
00:45:46,960 --> 00:45:49,639
Te, o których|nie chcia³am ci nigdy mówiæ.

549
00:45:49,960 --> 00:45:51,599
Jakie rzeczy?

550
00:45:51,880 --> 00:45:55,079
Na przyk³ad zmusza³a siê|do ogl¹dania tej

551
00:45:55,199 --> 00:45:57,760
okropnej czarnej ksi¹¿ki|w pokoju dziadka.

552
00:45:58,159 --> 00:46:02,800
- Jakiej ksi¹¿ki?|- "Choroby skóry".

553
00:46:05,199 --> 00:46:07,039
Poka¿ê ci j¹.

554
00:46:12,119 --> 00:46:15,719
Jest pe³na zdjêæ|chorych ludzi, spójrz

555
00:46:19,800 --> 00:46:24,239
- Spójrz na te gnij¹ce nosy|- To odra¿aj¹ce

556
00:46:26,239 --> 00:46:28,840
- Czy¿ to nie straszne?|- Spójrz tylko.

557
00:46:28,960 --> 00:46:32,280
Ga³ki oczne|wypadaj¹ce z oczodo³ów.

558
00:46:32,400 --> 00:46:34,920
I te wrzody i strupy.

559
00:46:36,440 --> 00:46:40,679
- Bo¿e, spójrz na te wy¿arte czêœci.|- Doœæ! To coœ strasznego.

560
00:46:40,760 --> 00:46:43,559
To okropne! Doœæ tego!

561
00:46:43,800 --> 00:46:47,000
W ten sam sposób|zmusza³a siê do ogl¹dania

562
00:46:47,119 --> 00:46:50,840
zdjêæ kalekich dzieci|w witrynie Dixieland Drugs.

563
00:46:50,960 --> 00:46:53,199
Wiesz, tam gdzie prosz¹ o wsparcie.

564
00:46:53,480 --> 00:46:58,880
Meg sta³a tam godzinami, patrz¹c|na ich ma³e, kalekie nó¿ki.

565
00:46:59,000 --> 00:47:03,960
A potem sz³a kupiæ sobie lody.

566
00:47:04,119 --> 00:47:06,880
Mówi³a: "Widzisz, mogê to znieœæ"

567
00:47:07,440 --> 00:47:09,639
Zdaje siê, ¿e musisz byæ|bardzo siln¹ osobowoœci¹,

568
00:47:09,719 --> 00:47:12,400
¿eby zrobiæ to samo|Docowi Porterowi.

569
00:47:12,559 --> 00:47:17,679
To nie by³a wina Meg,|¿e huragan zdmuchn¹³ Biloxi.

570
00:47:17,800 --> 00:47:21,719
Przypadkiem dach spad³|na nogi Doca.

571
00:47:21,840 --> 00:47:24,440
To Meg odmówi³a ewakuacji,

572
00:47:24,559 --> 00:47:29,159
bo myœla³a,|¿e huragan bêdzie zabawny.

573
00:47:29,280 --> 00:47:32,519
Wszyscy mówili, ¿e zwabi³a|Doca, ¿eby z ni¹ zosta³.

574
00:47:32,599 --> 00:47:37,760
- Obiecywa³a, ¿e za niego wyjdzie.|- On ma swój rozum.

575
00:47:37,880 --> 00:47:40,360
Móg³ odejœæ.

576
00:47:41,199 --> 00:47:45,559
Ale nie odszed³ bo j¹ kocha³.|A ona co?

577
00:47:45,679 --> 00:47:50,719
Zostawi³a go i wyjecha³a|do Kalifornii. Pogoni³a za karier¹.

578
00:48:31,000 --> 00:48:33,719
- Czeœæ|- Czeœæ Meg

579
00:48:36,199 --> 00:48:38,800
- Twoja gazeta!|- Dziêki

580
00:48:39,639 --> 00:48:44,360
O tutaj.|Na pierwszej stronie.

581
00:48:53,159 --> 00:48:56,800
Dobra, sk³ama³am.|Nie mog³am siê powstrzymaæ.

582
00:48:56,920 --> 00:48:59,920
Kiedy zobaczy³am dziadka,|tak chorego i zmêczonego,

583
00:49:00,039 --> 00:49:02,320
te historie|same pop³ynê³y mi z ust.

584
00:49:02,599 --> 00:49:05,119
Chcia³am tylko|zobaczyæ go szczêœliwego.

585
00:49:05,400 --> 00:49:08,239
On jest bardzo chory,|prawda Meg?

586
00:49:08,519 --> 00:49:14,360
On robi siê œnie¿nobia³y.|Prawie wyparowa³.

587
00:49:14,599 --> 00:49:19,039
Ale i tak nie powinnaœ by³a k³amaæ.|le Meg, ¿e tak k³ama³aœ.

588
00:49:19,320 --> 00:49:22,280
Myœlisz, ¿e tego nie wiem.

589
00:49:22,440 --> 00:49:26,760
Bo¿e, nienawidzê k³amaæ.|Naprawdê czujê siê taka s³aba.

590
00:49:26,880 --> 00:49:29,400
I dlatego,|¿eby wyrównaæ rachunki,

591
00:49:29,519 --> 00:49:33,559
muszê wyjœæ i zrobiæ 3 lub 4 rzeczy,|którymi on by wzgardzi³.

592
00:49:33,679 --> 00:49:36,400
Meg, proszê,|nie mów tak o dziadku.

593
00:49:36,519 --> 00:49:38,119
To takie niewdziêczne.

594
00:49:38,239 --> 00:49:40,679
Poœwiêci³ wszystko,|¿eby stworzyæ nam dom.

595
00:49:40,800 --> 00:49:43,760
Wszystko czego chce,|to ¿ebyœmy my by³y szczêœliwe.

596
00:49:45,920 --> 00:49:47,920
Chyba tak.

597
00:49:48,280 --> 00:49:50,920
Czasami zastanawiam siê|czego my chcemy.

598
00:49:51,320 --> 00:49:54,000
Jedyne czego ja chcia³am, to

599
00:49:54,119 --> 00:49:59,320
zaprzêg siwych koni ci¹gn¹cych|powóz z trumn¹ mamy.

600
00:49:59,400 --> 00:50:01,519
To jedyne, czego chcia³am.

601
00:50:03,679 --> 00:50:07,760
Nie rozumiem Babe,

602
00:50:08,159 --> 00:50:11,760
dlaczego ci¹gle myœlisz|o z³ych rzeczach?

603
00:50:11,880 --> 00:50:13,920
Dlaczego wci¹¿ je rozpamiêtujesz?

604
00:50:14,039 --> 00:50:17,480
Chyba chcê ustanowiæ jakiœ rekord.

605
00:50:18,280 --> 00:50:20,800
O rany. Spójrz na to.

606
00:50:23,840 --> 00:50:25,760
Moje œlubne zdjêcie.

607
00:50:26,079 --> 00:50:29,360
Meg, chod¿ tu. Zobaczmy...

608
00:50:29,519 --> 00:50:32,599
- Wygl¹dasz, jakbyœ mia³a 12 lat|- Mia³am 18

609
00:50:33,440 --> 00:50:35,480
Zobacz, œmiejesz siê.

610
00:50:35,719 --> 00:50:36,880
- By³aœ szczêœliwa?|- Tak

611
00:50:37,000 --> 00:50:40,280
Drinki. By³am zalana ponczem.|To pamiêtam

612
00:50:42,280 --> 00:50:44,280
Spójrz na siebie

613
00:50:50,679 --> 00:50:55,679
Zobacz, jak Meg|to œpiewa u Grenny'ego

614
00:50:56,480 --> 00:50:58,400
Wygl¹dasz œlicznie

615
00:50:58,519 --> 00:51:00,800
- Jesteœ piêkna|- Wcale nie. Przestañcie!

616
00:51:00,920 --> 00:51:03,480
- Meg?|- Co?

617
00:51:03,599 --> 00:51:05,840
- Ty p³aczesz?|- Nie

618
00:51:05,960 --> 00:51:07,559
Nie chcemy, ¿eby Meg p³aka³a.

619
00:51:07,679 --> 00:51:09,639
- Przerzuæ tê stronê.|- Daj spokój.

620
00:51:09,840 --> 00:51:11,920
O, Tata

621
00:51:12,400 --> 00:51:14,239
Sk¹d masz to zdjêcie?

622
00:51:14,360 --> 00:51:15,880
Myœla³am,|¿e mama wszystkie spali³a

623
00:51:16,199 --> 00:51:18,360
Gdzieœ je znalaz³am

624
00:51:18,760 --> 00:51:21,159
Jezu, te bia³e zêby

625
00:51:21,440 --> 00:51:24,480
Przerzuæ stronê.|Gorzej ju¿ byæ nie mo¿e

626
00:51:30,320 --> 00:51:33,280
To mama. I kot

627
00:51:33,840 --> 00:51:35,880
Lepiej odwróæ tê stronê, Babe

628
00:51:36,199 --> 00:51:38,000
Stare kocisko

629
00:51:39,159 --> 00:51:44,039
Wiesz, za³o¿ê siê, ¿e gdyby mama|nie powiesi³a ze sob¹ tego kota,

630
00:51:44,320 --> 00:51:46,039
nie znalaz³aby siê w gazetach

631
00:51:46,320 --> 00:51:50,000
- KOBIETA I KOT ZNALEZIENI POWIESZENI.|- Masz racjê

632
00:51:50,280 --> 00:51:51,599
SAMOBÓJSTWO CZY MORDERSTWO?

633
00:51:51,920 --> 00:51:55,519
- To wszystko jest zbyt smutne.|- Tak, to by³o strasznie smutne

634
00:52:01,760 --> 00:52:05,840
Pamiêtam,|jak siedzia³yœmy na tym ³ó¿ku,

635
00:52:05,960 --> 00:52:10,639
ubrane na czarno i p³aka³yœmy

636
00:52:10,760 --> 00:52:14,760
Przestañcie ju¿ p³akaæ.

637
00:52:19,440 --> 00:52:26,239
Rozchmurzcie siê.|Dziadek zabierze was na œniadanie.

638
00:52:26,360 --> 00:52:29,320
Dostaniecie wszystko,|czego zapragniecie

639
00:52:31,280 --> 00:52:33,320
Chyba potrzebujecie jeszcze orzechów.

640
00:52:33,440 --> 00:52:36,079
Proszê przynieœæ|tym pannom orzeszki.

641
00:52:36,400 --> 00:52:38,079
To dziecko jest gotowe na wiêcej.

642
00:52:38,199 --> 00:52:45,360
Proszê pamiêtaæ.|Bez ananasa i du¿o syropu.

643
00:52:45,960 --> 00:52:49,280
Na deser lody bananowe.|Chyba zjad³am piêæ.

644
00:52:49,639 --> 00:52:53,679
Ale¿ by³yœmy chore.|Zrobi³aœ siê zielona.

645
00:52:53,800 --> 00:52:55,079
- I Lenny te¿.|- Wiem.

646
00:52:55,199 --> 00:52:57,280
By³am chora jak diabli.

647
00:52:59,440 --> 00:53:02,360
Dziadek chcia³ nas uszczêœliwiæ.

648
00:53:02,480 --> 00:53:05,519
A rzyga³yœmy i bola³y nas brzuchy

649
00:53:05,679 --> 00:53:08,119
Ja zarzyga³am kwiaty

650
00:53:08,239 --> 00:53:11,719
Dobrze byæ znów w domu

651
00:53:16,760 --> 00:53:18,119
Cieszê siê, ¿e wróci³aœ.

652
00:53:18,239 --> 00:53:21,440
- Chwila...|- Co?

653
00:53:21,559 --> 00:53:22,320
- Mam pomys³|- Jaki?

654
00:53:22,559 --> 00:53:24,719
- Zagrajmy w karty|- Dobra

655
00:53:25,000 --> 00:53:26,639
Znów bêdzie tak, jak wtedy,

656
00:53:26,719 --> 00:53:29,400
gdy siedzia³yœmy przy kuchennym|stole graj¹c w karty ca³¹ noc

657
00:53:29,519 --> 00:53:32,559
- A ja przygotujê popcorn|- Dobry pomys³

658
00:53:32,719 --> 00:53:34,559
I gor¹c¹ czekoladê

659
00:53:44,000 --> 00:53:47,679
Zobaczmy.|Mam chyba gdzieœ tu taliê kart

660
00:53:49,800 --> 00:53:52,679
Mam nadziejê,|¿e pamiêtam zasady.

661
00:53:52,840 --> 00:53:55,719
- Kiery to dobrze czy ¿le?|- ¯le, prawda Lenny

662
00:53:56,000 --> 00:53:59,400
Tak. A ich czarne siostry to kana³.

663
00:53:59,559 --> 00:54:01,639
Racja. A czarna siostra|to królowa pik

664
00:54:01,920 --> 00:54:05,199
A czy piki, to te czarne karty,|przypominaj¹ce œlady ³ap szczeniaka?

665
00:54:05,440 --> 00:54:09,679
- Tak. I za ni¹ jest du¿o punktów.|- Punkty s¹ z³e?

666
00:54:10,800 --> 00:54:13,880
Wezmê coœ do pisania

667
00:54:14,800 --> 00:54:19,639
Tu jest. Spójrzcie.

668
00:54:26,960 --> 00:54:29,719
Tak? Nie, to Meg.

669
00:54:31,840 --> 00:54:36,679
Doc? Jak siê masz.

670
00:54:38,039 --> 00:54:39,519
Dobrze

671
00:54:41,000 --> 00:54:45,400
Gdzie jesteœ?|Pewnie, wpadnij

672
00:54:45,639 --> 00:54:49,679
Tak. W porz¹dku. Na razie

673
00:55:02,199 --> 00:55:06,360
Dzwoni³ Doc Porter.|Jest u Ala.

674
00:55:06,840 --> 00:55:09,960
- Wpadnie do nas|- Tak?

675
00:55:13,159 --> 00:55:16,559
Powiedzia³, ¿e chcia³by siê|ze mn¹ zobaczyæ

676
00:55:16,639 --> 00:55:21,079
- Wci¹¿ chcesz graæ?|- Raczej nie

677
00:55:24,519 --> 00:55:27,880
Gra we dwójkê|nie jest ju¿ tak zabawna

678
00:55:28,159 --> 00:55:32,400
Przepraszam.|Mo¿e póŸniej siê do³¹czê

679
00:55:32,719 --> 00:55:36,679
Mo¿e Doc siê przy³¹czy.|Wtedy moglibyœmy zagraæ w bryd¿a.

680
00:55:36,880 --> 00:55:41,400
Nie s¹dzê.|Nigdy nie lubi³ graæ w karty.

681
00:55:41,599 --> 00:55:44,840
Raczej gdzieœ wyjdziemy.

682
00:55:44,960 --> 00:55:49,519
- Meg, Doc jest ¿onaty|- Wiem. Mówi³aœ

683
00:55:49,639 --> 00:55:55,639
- Pamiêtaj o tym|- Dobrze. To jankeska

684
00:55:56,840 --> 00:56:01,480
- Mogê ciê o cos zapytaæ?|- O co?

685
00:56:02,480 --> 00:56:06,360
Chcia³am tylko spytaæ, dlaczego

686
00:56:08,679 --> 00:56:10,599
nadgryz³aœ wszystkie cukierki

687
00:56:10,920 --> 00:56:13,559
a potem, po prostu, schowa³aœ|je do pude³ka

688
00:56:13,800 --> 00:56:17,599
- Szuka³am tych z orzeszkami|- Z orzeszkami?

689
00:56:17,719 --> 00:56:20,639
Nie ma takich.|To pude³ko czekoladek.

690
00:56:20,800 --> 00:56:22,400
Jedyne co w nim jest,|to czekoladki.

691
00:56:22,679 --> 00:56:28,519
Spójrz na napis na pude³ku, Meg.|Tu jest wszystko napisane.

692
00:56:28,840 --> 00:56:30,400
Nie ma orzechów.

693
00:56:30,519 --> 00:56:33,719
A poza tym to by³ mój|jedyny prezent urodzinowy.

694
00:56:33,840 --> 00:56:37,960
- Jedyny!|- Lenny, kochanie, kupiê ci drugie.

695
00:56:38,159 --> 00:56:40,440
Nie o to chodzi.|Nie chcê drugiego pude³ka.

696
00:56:40,599 --> 00:56:43,440
- W czym problem?|- Nie wiem.

697
00:56:43,559 --> 00:56:47,000
Po prostu nie szanujesz|cudzej w³asnoœci.

698
00:56:47,119 --> 00:56:49,639
Zawsze bierzesz to,|na co masz ochotê.

699
00:56:49,760 --> 00:56:55,280
Pamiêtasz,|ile zawsze mia³aœ dzwoneczków,

700
00:56:55,400 --> 00:56:57,639
podczas gdy Babe i ja|mia³yœmy tylko po trzy.

701
00:56:57,760 --> 00:56:59,920
Bo¿e! Ona znowu o tych dzwonkach.

702
00:57:00,199 --> 00:57:04,639
Tak. Dlatego, ¿e to|doskona³y przyk³ad.

703
00:57:04,800 --> 00:57:08,280
Daj spokój, Lenny.|Jesteœ z³a, bo Doc zadzwoni³.

704
00:57:08,559 --> 00:57:14,519
Ju¿ dawno przesta³am siê martwiæ|o ciebie i twoich facetów.

705
00:57:14,639 --> 00:57:17,519
Wiem, ¿e mia³am ich zbyt wielu.

706
00:57:17,639 --> 00:57:22,559
Wierz mi. Ale to nie moja wina,|¿e ty nie mia³aœ ¿adnego

707
00:57:22,760 --> 00:57:29,000
- Mo¿e z wyj¹tkiem tego z Memphis|- Jakiego z Memphis?

708
00:57:31,039 --> 00:57:33,440
Tego, o którym mówi³a Babe.|Tego z klubu

709
00:57:33,719 --> 00:57:35,440
- Babe!|- Meg!

710
00:57:35,719 --> 00:57:37,039
- Co?|- Jak mog³aœ?

711
00:57:37,159 --> 00:57:39,599
Prosi³am, ¿ebyœ|nikomu nioc nie mówi³a. Ale wstyd

712
00:57:39,719 --> 00:57:41,840
- Dlaczego musia³aœ siê wygadaæ?|- Nigdy nie mówi³aœ,

713
00:57:41,960 --> 00:57:44,199
- ¿ebym to trzyma³a w tajemnicy.|- Nie mog³aœ raz ruszyæ g³ow¹?

714
00:57:44,480 --> 00:57:45,519
Komu jeszcze mówi³aœ?

715
00:57:45,639 --> 00:57:48,840
- Powiedzia³aœ komuœ jeszcze?|- Nie, nikomu wiêcej.

716
00:57:49,079 --> 00:57:53,599
Tak mi siê wyrwa³o.|Po prostu mi siê wyrwa³o.

717
00:57:53,880 --> 00:57:58,159
- Obie macie zbyt d³ugie jêzyki.|- Tak mi przykro.

718
00:57:58,320 --> 00:58:03,440
Ju¿ nigdy ci nie zaufam.|Nigdy!

719
00:58:04,760 --> 00:58:08,199
Daj spokój, Lenny.|Martwi³yœmy siê o ciebie

720
00:58:08,320 --> 00:58:13,960
- Chcia³yœmy, ¿ebyœ by³a szczêœliwa.|- Nigdy nie bêdê szczêœliwa.

721
00:58:14,079 --> 00:58:17,760
Nie, jeœli do koñca ¿ycia|bêdziesz pielêgniark¹ dziadka.

722
00:58:17,880 --> 00:58:20,320
- Zamknij siê.|- Nie mogê siê powstrzymaæ.

723
00:58:21,239 --> 00:58:25,559
Wiem, ¿e to przez dziadka|zerwa³aœ z tym facetem.

724
00:58:25,679 --> 00:58:28,159
Co? Wiêc Babe|ci nie powiedzia³a?

725
00:58:28,320 --> 00:58:32,960
- Mówi³a coœ o twoich jajowodach.|- Tylko wspomina³am.

726
00:58:34,480 --> 00:58:37,599
- Nie wierzê w ani jedno s³owo.|- Nic mnie to nie obchodzi.

727
00:58:37,760 --> 00:58:39,320
Dla ciebie to zawsze by³o|takie proste.

728
00:58:39,440 --> 00:58:40,960
Mê¿czyzni do ciebie Ignêli,

729
00:58:41,239 --> 00:58:44,920
a ja mam zbyt w¹skie jajowody|i nie mogê mieæ dzieci.

730
00:58:45,199 --> 00:58:47,800
Spójrz na moje w³osy.|Wypadaj¹.

731
00:58:47,920 --> 00:58:52,000
Wiêc jaki facet|móg³by mnie pokochaæ?

732
00:58:52,159 --> 00:58:53,039
Niejeden.

733
00:58:53,400 --> 00:58:55,320
Wielu mê¿czyzn|mog³oby ciê pokochaæ.

734
00:58:55,599 --> 00:58:57,920
Chyba tylko dziadek myœli inaczej.

735
00:58:58,079 --> 00:59:01,119
Tak. Bo nie chce ¿ebym zosta³a|odrzucona i upokorzona.

736
00:59:01,400 --> 00:59:03,800
Nie b¹d¿ taka patetyczna.

737
00:59:03,920 --> 00:59:08,320
Powiedz, czy pyta³aœ o to|tego goœcia z Memphis?

738
00:59:08,440 --> 00:59:14,480
Nie. Nie chcia³am,|¿eby to on ze mn¹ zerwa³.

739
00:59:17,719 --> 00:59:20,920
- Przestañ.|- Nie odzywaj siê do mnie.

740
00:59:21,079 --> 00:59:22,519
Chyba zwymiotujê.

741
00:59:22,639 --> 00:59:26,039
Mam nadziejê, ¿e to nie|doprowadzi mnie do wymiotów.

742
00:59:26,440 --> 00:59:31,679
Widzisz? Nawet nie spyta³a.

743
00:59:32,000 --> 00:59:34,280
Po prostu z nim zerwa³a.|Przez dziadka.

744
00:59:34,400 --> 00:59:37,360
- Dupek!|- Zamknij siê, Meg.

745
00:59:38,760 --> 00:59:44,280
Musisz doprowadzaæ j¹ do ³ez?|Nienawidzê gdy to robisz.

746
01:00:17,159 --> 01:00:18,960
Doc.

747
01:00:21,920 --> 01:00:25,719
- Nareszcie w domu.|- Tak, wróci³am.

748
01:00:26,039 --> 01:00:28,079
Wróci³am, ¿eby|sprawdziæ co z Babe.

749
01:00:28,360 --> 01:00:32,280
- I co?|- W porz¹dku

750
01:00:35,960 --> 01:00:40,039
- Drinka?|- Chêtnie. Co masz?

751
01:00:40,239 --> 01:00:41,880
Bourbon.

752
01:00:43,239 --> 01:00:46,800
- Zmieni³aœ fryzurê?|- Tak.

753
01:00:58,519 --> 01:01:03,159
Wybierzemy siê na przeja¿d¿kê,|popatrzeæ na Ksiê¿yc?

754
01:01:17,199 --> 01:01:20,199
- Co u twojej ¿ony?|- W porz¹dku.

755
01:01:22,440 --> 01:01:27,400
- S³ysza³am, ¿e masz dwoje dzieci|- Tak.

756
01:01:27,679 --> 01:01:31,480
- Ch³opca i dziewczynkê?|- Zgadza siê.

757
01:01:32,880 --> 01:01:35,920
Tak jak sobie wymarzy³eœ, prawda?

758
01:01:36,360 --> 01:01:39,000
Tak mówi³em?

759
01:02:09,800 --> 01:02:13,519
- To by³o tak dawno temu.|- Bardzo dawno.

760
01:02:16,400 --> 01:02:23,840
- Kiedy siê ostatnio widzieliœmy?|- Nie pamiêtam.

761
01:02:26,760 --> 01:02:34,280
- Czy to nie by³o w "Biloxi"?|- "Biloxi"? Chyba tak.

762
01:02:34,440 --> 01:02:38,800
Wtedy, kiedy nadci¹ga³ huragan.

763
01:02:39,000 --> 01:02:42,880
Z tych mniejszych.|Nazwali go Kordelia.

764
01:02:46,199 --> 01:02:52,159
Teraz pamiêtam.|To by³ piêkny huragan.

765
01:02:52,760 --> 01:02:55,719
To by³y czasy.

766
01:02:56,599 --> 01:03:02,239
Wódka i ostrygi.|Tañce ca³¹ noc.

767
01:03:02,920 --> 01:03:05,920
- Ale¿ wtedy wia³o.|- Tak, wia³o.

768
01:03:06,239 --> 01:03:10,039
- Cholerny wiatr.|- Nigdy nie by³o takiego wiatru.

769
01:03:13,320 --> 01:03:15,199
Bo¿e, Maggie

770
01:03:18,159 --> 01:03:21,440
Wiem, to by³a moja wina,|¿e ciê zostawi³am.

771
01:03:21,960 --> 01:03:24,559
By³am szalona. Dusi³am siê.

772
01:03:24,960 --> 01:03:27,079
Czu³em siê jak idiota.

773
01:03:29,519 --> 01:03:31,159
Wci¹¿ zastanawia³em siê,|dlaczego?

774
01:03:32,000 --> 01:03:34,719
Nie wiem.

775
01:03:37,079 --> 01:03:39,840
Nie chcia³am siê wi¹zaæ.

776
01:03:40,679 --> 01:03:43,639
Ale zale¿a³o mi na tobie.|Naprawdê.

777
01:03:49,280 --> 01:03:50,920
Do diab³a z tym.

778
01:03:54,800 --> 01:03:57,320
Wci¹¿ œpiewasz smutne piosenki?

779
01:03:57,440 --> 01:03:59,760
- Nie.|- Dlaczego?

780
01:03:59,920 --> 01:04:06,360
Nie sz³o mi zbyt dobrze.|Nie mog³am œpiewaæ.

781
01:04:07,079 --> 01:04:12,519
- Mia³am okropne Bo¿e Narodzenie.|- Co masz na myœli?

782
01:04:13,639 --> 01:04:16,039
Odbija³o mi.

783
01:04:16,159 --> 01:04:20,760
Skoñczy³am w szpitalu,|na psychiatrii.

784
01:04:22,280 --> 01:04:24,719
Co siê sta³o?

785
01:04:24,880 --> 01:04:29,840
Nie mog³am œpiewaæ,|wiêc straci³am pracê.

786
01:04:30,000 --> 01:04:34,079
Pewnego popo³udnia wybieg³am|z domu z krzykiem.

787
01:04:34,239 --> 01:04:40,679
Z pieniêdzmi, bi¿uteri¹|i innymi cennymi rzeczami.

788
01:04:41,719 --> 01:04:47,719
I wtedy mnie aresztowali.|To smutne. Meg oszala³a.

789
01:04:55,119 --> 01:04:57,960
Nie chcê znowu zaczynaæ, Doc.

790
01:04:58,119 --> 01:05:01,880
- To by by³o zbyt trudne.|- Kto mówi, ¿e coœ zaczynamy?

791
01:05:02,039 --> 01:05:04,119
Tylko patrzymy na Ksiê¿yc.

792
01:05:04,840 --> 01:05:09,239
Tylko jedna noc.|Ty, ja i Ksiê¿yc.

793
01:05:10,519 --> 01:05:14,519
Jedna noc?|Patrz¹c na Ksiê¿yc?

794
01:05:14,840 --> 01:05:20,960
- Zgoda?|- Zgoda.

795
01:05:57,719 --> 01:06:01,719
- Becky?|- Barnette?

796
01:06:02,079 --> 01:06:06,679
- Tak, to ja.|- Chwileczkê.

797
01:06:11,320 --> 01:06:13,079
WejdŸ.

798
01:06:15,280 --> 01:06:18,840
Widzia³em siê ju¿ z Zackerym.

799
01:06:20,079 --> 01:06:25,239
Jego siostra by³a|bardzo podejrzliwa.

800
01:06:25,400 --> 01:06:29,599
- To znaczy?|- Wynajê³a detektywa.

801
01:06:33,639 --> 01:06:37,440
Te zdjêcia zrobi³ na kilka|tygodni przed wypadkiem.

802
01:06:37,559 --> 01:06:43,239
Nie chcia³a ich pokazaæ Botrellowi.|Czeka³a na odpowiedni moment.

803
01:06:46,079 --> 01:06:51,199
- To ja i Willy w gara¿u|- Wiem.

804
01:06:51,360 --> 01:06:55,840
- Widzia³aœ te zdjêcia?|- Tak.

805
01:06:56,119 --> 01:07:01,320
- Litoœci! Mo¿emy je spaliæ|- To nic nie da. Maj¹ negatywy.

806
01:07:01,679 --> 01:07:04,079
O nie!

807
01:07:10,079 --> 01:07:12,440
- Babe?|- Co?

808
01:07:18,679 --> 01:07:24,159
- W porz¹dku?|- Tak, w porz¹dku.

809
01:07:24,559 --> 01:07:27,119
Wracaj do ³ó¿ka.

810
01:07:27,760 --> 01:07:30,440
- Co tam siê dzieje?|- Nic.

811
01:07:31,320 --> 01:07:36,800
My tylko tañczymy.|Po prostu tañczymy.

812
01:07:38,639 --> 01:07:42,760
Na Boga!|Œmiertelnie mnie wystraszy³aœ.

813
01:07:42,960 --> 01:07:46,559
Myœla³am...|Sama nie wiem co myœla³am

814
01:07:48,239 --> 01:07:52,719
S³ucham?|Tak. Tu Lenny Magrath

815
01:09:36,159 --> 01:09:38,880
Tak mi Ÿle Babe.

816
01:09:39,039 --> 01:09:40,920
- Tak cholernie Ÿle.|- Dlaczego?

817
01:09:41,359 --> 01:09:43,640
- Bo o tym marzy³am.|- O czym?

818
01:09:43,800 --> 01:09:46,000
Kiedy zdmuchiwa³am œwieczki,

819
01:09:46,159 --> 01:09:49,359
marzy³am ¿eby dziadek|przesta³ cierpieæ.

820
01:09:49,479 --> 01:09:54,119
- A teraz zapad³ w œpi¹czkê.|- Nie pamiêtam, ¿ebyœ mia³a tort.

821
01:09:54,239 --> 01:09:58,079
Bo nie mia³am.|Ale i tak zdmuchnê³am œwieczki.

822
01:09:58,239 --> 01:10:00,920
¯yczenia bez tortu siê nie licz¹.

823
01:10:01,079 --> 01:10:06,239
Czêsto nie licz¹ siê|nawet z tortem.

824
01:10:06,359 --> 01:10:09,239
- To wszystko zale¿y.|- Od czego?

825
01:10:10,439 --> 01:10:13,439
Jak bardzo czegoœ pragniemy.

826
01:10:39,159 --> 01:10:42,119
Wci¹¿ jest w œpi¹czce?

827
01:10:42,239 --> 01:10:48,560
Zrobi³am listê ludzi, których|powinnyœmy powiadomiæ o dziadku.

828
01:10:48,680 --> 01:10:51,119
Podzielimy siê telefonami po po³owie.

829
01:10:51,279 --> 01:10:52,439
PóŸniej

830
01:12:04,760 --> 01:12:08,039
Dzieñ dobry.|Có¿ za cudowny poranek.

831
01:12:08,159 --> 01:12:11,520
A¿ siê dziwiê,|¿e tak dobrze siê czujê.

832
01:12:12,720 --> 01:12:17,079
Powinnam czuæ siê do dupy.|Albo jeszcze gorzej.

833
01:12:18,600 --> 01:12:23,640
Gdzie jest klej,|z³ama³am obcas.

834
01:12:24,479 --> 01:12:25,880
O, jest.

835
01:12:28,000 --> 01:12:30,479
Co z wami?

836
01:12:30,800 --> 01:12:36,560
To przez to,|¿e nie by³o mnie ca³¹ noc.

837
01:12:39,239 --> 01:12:44,920
Nie. Nie jesteœmy z³e.|Tylko za³amane.

838
01:12:45,279 --> 01:12:49,439
Pos³uchaj Lenny.|Wszystko jest pod kontrol¹.

839
01:12:49,760 --> 01:12:51,760
Do niczego nie dosz³o.

840
01:12:52,039 --> 01:12:58,560
W³aœciwie du¿o siê sta³o, ale|do niczego nie dosz³o.

841
01:12:58,760 --> 01:13:01,039
I to nie dziêki mnie.

842
01:13:01,439 --> 01:13:04,039
Zastanawia³am siê co mu powiem,

843
01:13:04,159 --> 01:13:08,279
gdy mnie poprosi,|¿ebym z nim uciek³a.

844
01:13:08,439 --> 01:13:12,159
Czy bêdzie mi ¿al|jego ¿ony i dwójki dzieciaków.

845
01:13:15,680 --> 01:13:19,720
Czy mogê poœwiêciæ|ich szczêœcie dla mojego?

846
01:13:21,079 --> 01:13:24,840
Tak. Mogê!

847
01:13:25,840 --> 01:13:28,920
Ale on nie poprosi³.

848
01:13:30,399 --> 01:13:34,880
Nawet nie chcia³|mnie poprosiæ. O Bo¿e!

849
01:13:35,000 --> 01:13:36,840
Czy¿ nie jestem ¿a³osna?

850
01:13:36,960 --> 01:13:42,079
Powinnam czuæ siê|upokorzona i zgnojona.

851
01:13:42,399 --> 01:13:44,880
A czujê siê szczêœliwa.

852
01:13:45,000 --> 01:13:50,119
Dotar³o do mnie, ¿e mog³abym|siê o kogoœ troszczyæ.

853
01:13:50,239 --> 01:13:54,760
Kogoœ pragn¹æ. I œpiewa³am.

854
01:13:55,039 --> 01:13:59,840
Ca³¹ noc, wœród drzew.

855
01:14:00,239 --> 01:14:03,159
I nie po to, ¿eby sprawiæ|przyjemnoœæ dziadkowi.

856
01:14:04,560 --> 01:14:07,560
- Och, Meg.|- Co?

857
01:14:12,000 --> 01:14:13,960
Chodzi o dziadka.

858
01:14:15,800 --> 01:14:19,960
Wiem. Nagada³am tyle k³amstw,

859
01:14:20,079 --> 01:14:24,479
ale pójdê tam z samego rana|i powiem mu prawdê.

860
01:14:24,800 --> 01:14:27,479
A jeœli on siê z tym nie pogodzi

861
01:14:28,600 --> 01:14:32,760
i jeœli wpêdzi go to w œpi¹czkê...|to trudno.

862
01:14:34,800 --> 01:14:35,680
Spó¿ni³aœ siê.

863
01:14:40,000 --> 01:14:41,239
Co?

864
01:14:46,600 --> 01:14:49,760
- Proszê Babe, przestañ. Proszê!|- Co ciê tak bawi?

865
01:14:50,359 --> 01:14:53,159
- To nie jest œmieszne|- O co chodzi?

866
01:14:54,840 --> 01:14:58,600
- To nie jest œmieszne|- Co?

867
01:15:00,720 --> 01:15:04,479
Chodzi o dziadka.|Jest w œpi¹czce.

868
01:15:06,000 --> 01:15:06,880
Co takiego?

869
01:15:08,640 --> 01:15:11,159
Jest w œpi¹czce.

870
01:15:12,760 --> 01:15:17,239
- Mój Bo¿e, to nie jest œmieszne.|- Racja, nie jest.

871
01:15:20,239 --> 01:15:23,520
- Raczej smutne.|- Jesteœmy zmêczone.

872
01:15:23,800 --> 01:15:26,600
- Naprawdê zmêczone|- Co z nim bêdzie? Wy¿yje?

873
01:15:32,119 --> 01:15:32,960
Raczej nie.

874
01:15:33,159 --> 01:15:35,680
To straszne.|Nie powinnyœmy siê z tego œmiaæ.

875
01:15:35,800 --> 01:15:39,840
- To chore.|- Jesteœmy okropne.

876
01:15:40,680 --> 01:15:44,359
Przykro mi Meggie.|To sta³o siê ostatniej nocy.

877
01:15:47,600 --> 01:15:52,199
Mia³ kolejny wylew.

878
01:16:25,800 --> 01:16:29,840
Nic ju¿ nie bêdzie takie samo|gdy dziadek umrze.

879
01:16:30,039 --> 01:16:33,119
Mo¿e nie dla was,|ale dla mnie tak.

880
01:16:33,399 --> 01:16:35,880
Daj spokój. Jesteœ doros³a.

881
01:16:36,039 --> 01:16:40,920
Zaproœ parê osób.|Spotkaj siê z kimœ.

882
01:16:41,479 --> 01:16:47,239
- Nie znam nikogo.|- Znasz Charliego.

883
01:16:47,439 --> 01:16:50,520
Powiedzia³am mu, ¿e nie powinniœmy|siê wiêcej spotykaæ.

884
01:16:50,640 --> 01:16:54,239
- Zawsze mo¿esz zmieniæ zdanie.|- Nie mogê, uwierz.

885
01:16:54,359 --> 01:16:58,840
- To by³oby zbyt trudne.|- Co ci zale¿y?

886
01:16:59,000 --> 01:17:04,840
Przecie¿ nie pogorszysz sytuacji.

887
01:17:05,000 --> 01:17:07,520
- Chyba masz racjê.|Na pewno.

888
01:17:07,640 --> 01:17:14,199
- Zaryzykuj i zadzwoñ do niego.|- Musisz spróbowaæ.

889
01:17:15,800 --> 01:17:22,359
- Powinnaœ.|- Dobrze. Spróbujê.

890
01:17:34,079 --> 01:17:37,039
- Meg?|- Co?

891
01:17:39,000 --> 01:17:39,800
Nic.

892
01:17:42,720 --> 01:17:44,039
W porz¹dku?

893
01:17:49,880 --> 01:17:52,359
Tutaj. Spójrz.

894
01:17:52,520 --> 01:17:55,319
Dowody, Zackery'ego|przeciwko mnie.

895
01:17:55,800 --> 01:17:57,479
Zagotowa³am siê.

896
01:18:09,319 --> 01:18:11,840
Czy to jest Willie Jay?

897
01:18:12,640 --> 01:18:16,920
Ale wyrós³. Mia³aœ racjê.

898
01:18:18,239 --> 01:18:22,039
Nie mów Lenny.|Znienawidzi³aby mnie

899
01:18:22,720 --> 01:18:25,199
Nie powiem.

900
01:18:28,800 --> 01:18:31,359
- Co zamierzasz?|- Nie wiem.

901
01:18:45,520 --> 01:18:50,760
Nie s¹dzê, aby te zdjêcia panu|pochlebia³y, senatorze Botrelle.

902
01:18:51,239 --> 01:18:57,560
Ludzie mog¹ zacz¹æ pow¹tpiewaæ|w pañskie przywództwo.

903
01:19:07,319 --> 01:19:10,000
Czy to znaczy,

904
01:19:10,119 --> 01:19:13,359
¿e proponuje mi pan ugodê?|Na jakich warunkach?

905
01:19:13,720 --> 01:19:15,880
Nie chcê, ¿eby moja klientka|spêdzi³a tam ani sekundy.

906
01:19:16,159 --> 01:19:20,079
W wiêzieniu? Nie s¹dzê,|¿ebyœmy musieli j¹ tam pos³aæ.

907
01:19:20,319 --> 01:19:24,159
- Wycofa pan oskar¿enie?|- Powiem panu co zrobiê.

908
01:19:24,319 --> 01:19:27,159
Dok³adnie to przemyœla³em.

909
01:19:27,319 --> 01:19:31,039
Ale najpierw proszê|coœ zrobiæ z tym czarnuchem

910
01:19:31,199 --> 01:19:36,039
albo marnie skoñczy.

911
01:20:36,680 --> 01:20:40,840
Przykro mi Becky.|To by³ jedyny sposób.

912
01:20:51,239 --> 01:20:56,439
¯egnaj Becky,|¿egnaj Barnette.

913
01:21:00,119 --> 01:21:02,840
¯egnaj Willy Jay.

914
01:21:11,079 --> 01:21:17,520
W porz¹dku. Zrobiê to.|To nic wielkiego.

915
01:21:36,199 --> 01:21:40,800
Tak mi wstyd.|Jestem takim tchórzem.

916
01:21:42,640 --> 01:21:48,560
Nie mog³am zadzwoniæ.|Serce wali³o mi jak m³ot.

917
01:21:48,680 --> 01:21:54,600
Widzia³am,|jak moja bluzka siê unosi³a

918
01:21:55,159 --> 01:22:00,039
Babe, wygl¹dasz|na rozczarowan¹. Tak?

919
01:22:02,680 --> 01:22:09,000
Nie zniosê tego. Jak mog³am|zawieœæ m³odsz¹ siostrê.

920
01:22:09,119 --> 01:22:11,720
Czujê siê okropnie.|Jak zbity pies.

921
01:22:15,720 --> 01:22:19,000
- Lenny?|- O nie. Nie ona.

922
01:22:19,359 --> 01:22:20,960
Lenny?

923
01:22:23,359 --> 01:22:25,600
Nie wiem co powiedzieæ.

924
01:22:25,920 --> 01:22:30,560
¯al mi ciê,|¿e masz tak¹ siostrê.

925
01:22:30,880 --> 01:22:34,199
- Co masz na myœli?|- Nie musisz przede mn¹ udawaæ.

926
01:22:34,359 --> 01:22:36,560
Widzia³am jak|Meg wypada z samochodu Doca.

927
01:22:36,680 --> 01:22:41,640
I w jakim jest nie³adzie.|Musisz siê za ni¹ wstydziæ.

928
01:22:41,920 --> 01:22:45,359
Zawsze mówi³em, ¿e ta|dziewczyna jest nic nie warta.

929
01:22:45,560 --> 01:22:50,479
- Nie mów tak o Meg.|- Wszyscy wiedz¹, ¿e to szmata.

930
01:22:50,600 --> 01:22:54,359
Musisz coœ zrobiæ|z jej zachowaniem.

931
01:22:54,479 --> 01:22:59,840
Powiedzia³am, ¿ebyœ nigdy wiêcej|nie mówi³a tak o mojej siostrze.

932
01:22:59,960 --> 01:23:01,960
Na Boga, Lenoro!|Nie b¹d¿ g³upia.

933
01:23:02,199 --> 01:23:04,560
- To co mówiê to przecie¿ prawda|- Nie obchodzi mnie to.

934
01:23:04,680 --> 01:23:06,800
Nie chcê tego wiêcej|s³uchaæ w moim domu.

935
01:23:06,920 --> 01:23:09,279
W twoim?|To dom mojego dziadka,

936
01:23:09,399 --> 01:23:11,319
a ty mieszkasz tu dziêki|jego dobroci.

937
01:23:11,439 --> 01:23:15,800
- Wiêc ze mn¹ nie zadzieraj.|- Wynoœ siê st¹d!

938
01:23:15,920 --> 01:23:18,359
Uwa¿aj co mówisz.

939
01:23:18,600 --> 01:23:23,600
Mam doœæ waszej rodzinki|i waszych zasranych interesów.

940
01:23:23,720 --> 01:23:27,039
Wieszania siê w piwnicach,|prowadzania z cudzymi mê¿ami

941
01:23:27,199 --> 01:23:28,840
- i strzelania do w³asnych.|- Wynoœ siê.

942
01:23:29,119 --> 01:23:34,159
I nie myœl, ¿e ona nie skoñczy|w wiêzieniu albo u czubków.

943
01:23:34,279 --> 01:23:36,560
To oczywista sprawa próba|usi³owania zabójstwa.

944
01:23:36,880 --> 01:23:38,520
- Wynoœ siê!|- Wszyscy mówi¹,

945
01:23:38,640 --> 01:23:41,119
¿e to by³a próba zabójstwa.|Zap³acicie za to.

946
01:23:56,920 --> 01:24:00,119
Nigdy nie przyjm¹ ciê do klubu|dla dam, gdy siê o tym dowiedz¹.

947
01:24:22,359 --> 01:24:27,479
- To mój dom! Mój.|- Pomocy!

948
01:24:28,359 --> 01:24:33,399
S³ucham? Witaj Zackery.

949
01:24:34,800 --> 01:24:37,520
Tak. Przekaza³ mi je.

950
01:24:39,600 --> 01:24:41,119
Co masz na myœli.

951
01:24:41,880 --> 01:24:44,880
Nie zrobisz tego. Nie!

952
01:24:53,640 --> 01:24:58,800
Zrobiê. Naprawdê.

953
01:24:59,960 --> 01:25:02,159
Ale nie on.

954
01:25:08,880 --> 01:25:13,399
Czujê siê œwietnie. Naprawdê.|Dobrze, dobrze.

955
01:25:15,720 --> 01:25:17,399
- I wiesz co zrobiê?|- Co?

956
01:25:17,520 --> 01:25:19,800
- Zadzwoniê do Charliego|- Naprawdê?

957
01:25:20,000 --> 01:25:23,760
Tak. A wiesz dlaczego?|Bo moje serce jest pe³ne odwagi.

958
01:25:24,560 --> 01:25:29,960
Koniec z kryciem siê|po krzakach.

959
01:25:30,359 --> 01:25:32,800
Kujmy ¿elazo, póki gor¹ce.|Zrobiê to, Babe.

960
01:25:33,680 --> 01:25:35,520
- To dobrze.|- Zadzwoniê do niego.

961
01:25:35,640 --> 01:25:37,600
- Zrób tak.|- Dzwoniê.

962
01:25:39,239 --> 01:25:44,000
Zrób to. Zrób.

963
01:25:45,439 --> 01:25:48,439
Czeœæ Charlie,|mówi Lenny Magrath.

964
01:25:49,279 --> 01:25:51,479
W porz¹dku.

965
01:25:51,920 --> 01:25:55,439
Chcia³am sprawdziæ,|co u ciebie s³ychaæ. Tak.

966
01:25:55,720 --> 01:25:57,560
Wiem, ¿e tak mówi³am.

967
01:25:57,680 --> 01:26:06,520
To by³a moja wina. Nie twoja.

968
01:26:06,760 --> 01:26:12,960
To dlatego, ¿e nie mogê mieæ dzieci.|Mam problem z jajnikami

969
01:26:13,600 --> 01:26:19,920
Nie by³o siê czym chwaliæ.|Nie wszyscy s¹ œwiniami.

970
01:26:20,199 --> 01:26:28,880
Tak myœlisz? Przestañ!|Rozœmieszasz mnie.

971
01:26:29,399 --> 01:26:31,680
Nic na to nie poradzê.

972
01:26:38,520 --> 01:26:41,880
Mo¿e dziœ wieczorem? Tak?

973
01:26:43,640 --> 01:26:48,119
Oczywiœcie, ¿e mo¿emy.|W porz¹dku.

974
01:26:54,720 --> 01:26:57,039
Czekam. Pa, Charlie.

975
01:27:02,479 --> 01:27:05,359
Babe!

976
01:27:08,000 --> 01:27:11,439
On przyje¿d¿a! Przyje¿d¿a!

977
01:27:11,560 --> 01:27:16,319
Babe! Maggie!|Gdzie jesteœcie?

978
01:27:19,119 --> 01:27:21,079
Gdzie jesteœ Babe?

979
01:27:24,600 --> 01:27:26,960
Gdzie jesteœ?

980
01:27:50,239 --> 01:27:56,439
Te wygl¹daj¹ na dojrza³e.

981
01:28:48,359 --> 01:28:49,880
Zamkniesz siê?

982
01:29:37,680 --> 01:29:42,520
Dziêki Bogu.|Chod¿ szybko!

983
01:29:43,800 --> 01:29:46,560
B³agam.

984
01:29:48,000 --> 01:29:49,720
No ju¿!

985
01:30:23,520 --> 01:30:27,800
Proszê! Proszê!

986
01:30:34,039 --> 01:30:35,920
O, mamo! Proszê.

987
01:30:55,239 --> 01:30:57,520
Wiêc dlatego to zrobi³aœ?

988
01:31:16,439 --> 01:31:17,960
Babe?

989
01:31:19,039 --> 01:31:22,720
O Bo¿e! Coœ ty zrobi³a?|Coœ ty, do cholery, zrobi³a.

990
01:31:23,680 --> 01:31:26,640
- Ja? Nic.|- Wstañ.

991
01:31:26,760 --> 01:31:29,760
Siadaj! Ju¿ dobrze.|Siadaj tu.

992
01:31:32,960 --> 01:31:37,000
- Ju¿ w porz¹dku, Meg?|- W porz¹dku.

993
01:31:37,119 --> 01:31:40,359
W³ó¿ g³owê miedzy kolana|i oddychaj g³êboko.

994
01:31:40,479 --> 01:31:41,039
Meg?

995
01:31:41,159 --> 01:31:43,199
- Rób co powiedzia³am.|- Wiem dlaczego ona to zrobi³a.

996
01:31:43,520 --> 01:31:47,479
- Wiem, dlaczego.|- Daj spokój i rób co mówiê.

997
01:31:47,600 --> 01:31:51,439
Wiem dlaczego|ona to zrobi³a Meg.

998
01:31:51,560 --> 01:31:52,800
Co? Kto co zrobi³?

999
01:31:52,920 --> 01:31:55,680
Mama. Wiem dlaczego powiesi³a|tego starego kota.

1000
01:31:55,960 --> 01:31:57,079
Wiesz?

1001
01:31:58,880 --> 01:32:01,960
Tak. Ba³a siê umieraæ sama.

1002
01:32:04,000 --> 01:32:06,560
Czu³a siê tak niepewnie.

1003
01:32:06,880 --> 01:32:16,319
Wszyscy s¹dz¹,|¿e przyjd¹ chóry anielskie.

1004
01:32:16,479 --> 01:32:25,199
Ale one maj¹|okropne g³osy, szpony

1005
01:32:26,680 --> 01:32:28,560
i wcale nie mia³am|ochoty siê z nimi spotykaæ.

1006
01:32:28,960 --> 01:32:33,319
Ludzie nie mieli racji mówi¹c,|¿e nienawidzi³a tego kota.

1007
01:32:33,439 --> 01:32:38,319
Ona go potrzebowa³a,|¿eby nie byæ samotna.

1008
01:32:39,479 --> 01:32:45,279
- Dlaczego Babe? Po co?|- Jak to po co?

1009
01:32:45,560 --> 01:32:48,399
Dlaczego w³o¿y³aœ g³owê|do piekarnika?

1010
01:32:48,680 --> 01:33:00,640
Nie wiem, Meg. Mam z³y dzieñ.|Naprawdê z³y.

1011
01:33:00,960 --> 01:33:05,880
Te zdjêcia,|Willy Jay jedzie na pó³noc,

1012
01:33:06,000 --> 01:33:13,640
Zackery chce zrobiæ ze mnie|wariatkê i wyœ³aæ do czubków.

1013
01:33:13,920 --> 01:33:18,640
- Co? Nie mo¿e tego zrobiæ!|- Niby czemu nie?

1014
01:33:18,920 --> 01:33:23,359
Dlatego, ¿e ty nie jesteœ ob³¹kana.

1015
01:33:23,479 --> 01:33:25,479
- Nie?|- Oczywiœcie, ¿e nie.

1016
01:33:25,600 --> 01:33:27,880
On stara siê ciebie nastraszyæ.

1017
01:33:28,640 --> 01:33:32,880
Jesteœ tak samo zdrowa psychicznie,|jak wszyscy w Hazlehurst.

1018
01:33:33,000 --> 01:33:34,840
- Tak?|- Nawet bardziej.

1019
01:33:34,960 --> 01:33:36,920
- Du¿o bardziej.|- O Bo¿e!

1020
01:33:37,239 --> 01:33:41,119
Musimy znale¿æ jakiœ sposób,|¿eby przetrwaæ te z³e dni.

1021
01:33:41,239 --> 01:33:44,000
Musimy znów staæ siê rodzin¹.

1022
01:33:44,560 --> 01:33:46,399
A ty nie jesteœ taka jak mama.

1023
01:33:46,720 --> 01:33:49,279
Nie jesteœ osamotniona.

1024
01:33:49,760 --> 01:33:53,239
- Nie?|- Nie, Babe.

1025
01:34:18,279 --> 01:34:21,960
- Lenny?|- Co?

1026
01:34:23,239 --> 01:34:27,399
- ChodŸ tu. Pospiesz siê!|- Tu coœ jest.

1027
01:34:44,800 --> 01:34:47,399
Co? Co to jest?

1028
01:35:02,840 --> 01:35:07,000
Niespodzianka!|Wszystkiego najlepszego, Lenny.

1029
01:35:07,119 --> 01:35:11,720
O nie. Nie wierzê. Dla mnie?

1030
01:35:17,199 --> 01:35:19,439
Sto lat!

1031
01:35:23,760 --> 01:35:27,680
Wszystkiego najlepszego, Lenny.|Spó¿nione, ale szczere.

1032
01:35:28,960 --> 01:35:34,239
To takie mi³e.|Spójrzcie na te œwieczki.

1033
01:35:34,359 --> 01:35:38,800
- To przera¿aj¹ce.|- Nie. To cudowne.

1034
01:35:38,920 --> 01:35:40,600
Co?

1035
01:35:40,760 --> 01:35:45,159
Im wiêcej masz œwieczek na torcie,|tym silniejsze jest twoje ¿yczenie.

1036
01:35:45,279 --> 01:35:50,159
Dziêkujê Babe. Ty g³uptasku.

1037
01:35:50,640 --> 01:35:52,560
Dobra, dalej.

1038
01:35:56,239 --> 01:36:01,199
Poczekajcie. Nie wiem czego|mam sobie ¿yczyæ.

1039
01:36:22,319 --> 01:36:25,760
- Mam nadziejê, ¿e siê spe³ni.|- O czym pomyœla³aœ?

1040
01:36:25,880 --> 01:36:28,399
- Nie mogê powiedzieæ.|- Mo¿esz.

1041
01:36:28,520 --> 01:36:31,760
- Nie mogê, bo siê nie spe³ni.|- To tylko przes¹d.

1042
01:36:31,880 --> 01:36:34,479
Jeœli bêdziesz tego mocno|pragnê³a to siê spe³ni.

1043
01:36:34,600 --> 01:36:35,720
No, powiedz nam.

1044
01:36:35,840 --> 01:36:37,960
Dalej Lenny, powiedz|o czym sobie pomyœla³aœ?

1045
01:36:38,039 --> 01:36:45,640
To raczej nie by³o sprecyzowane|¿yczenie. Raczej ogólna wizja.

1046
01:36:47,039 --> 01:36:48,840
- Wizja?|- Tak.

1047
01:36:48,960 --> 01:36:51,720
- Jaka?|- Dok³adnie nie wiem.

1048
01:36:51,840 --> 01:36:56,000
Ale dotyczy nas trzech.

1049
01:36:57,359 --> 01:37:05,239
Cieszymy siê i œmiejemy,|ale tylko w tym jednym momencie.

1050
01:37:05,399 --> 01:37:10,800
A ja widzia³am, ¿e œmia³yœmy siê ci¹gle.

1051
01:37:10,960 --> 01:37:13,760
- Och, Babe.|- I z czego siê œmia³yœmy?

1052
01:37:13,880 --> 01:37:18,640
Nie wiem. Chyba z niczego.|Z niczego.

1053
01:37:18,760 --> 01:37:21,439
To mi³e ¿yczenie, Lenny.

1054
01:37:23,800 --> 01:37:28,359
Chod¿. Tu jest nó¿.|Pokrój tort dla uczczenia urodzin.

1055
01:37:28,479 --> 01:37:32,680
- Dobra.|- I daj ka¿dej z nas ró¿yczkê.

1056
01:37:32,960 --> 01:37:34,920
Ten lukier jest pyszny.

1057
01:37:55,199 --> 01:37:59,199
Uwielbiam prezenty urodzinowe.

1058
01:38:03,840 --> 01:38:06,199
T³umaczy³a: Natalia Suska

1059
01:38:06,800 --> 01:38:12,800
{C:$aaccff}Rip napisów z DVD|DjRobo38@o2. pl

